Przywództwo, kobiety, różnica pokoleń. O sile różnorodności mówi Alicja Pollesch [Prawo na Oko #61]
Zarządcze stanowiska często postrzegamy przez pryzmat pozycji, zakresu funkcji i formalnych tytułów. To jednak jedynie wierzchołek góry lodowej - prawdziwe oblicze tych ról kryje się w decyzjach podejmowanych pod presją, odwadze niewidocznej na pierwszy rzut oka oraz autentyczności utrzymywanej mimo sprzecznych oczekiwań. To właśnie ten mniej widoczny wymiar najpełniej pokazuje, czym w praktyce jest bycie liderem. W kolejnym odcinku podcastu Prawo na Oko Alicja Pollesch - Dyrektor Strategii oraz Fuzji i Przejęć, Wiceprezes Zarządu Wolters Kluwer Polska oraz Liderka ds. Różnorodności, Sprawiedliwości, Integracji i Przynależności (DEIB) w Dywizji Legal & Regulatory Wolters Kluwer - opowiada o tym: jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się rozumienie roli lidera, z jakimi wyzwaniami mierzą się kobiety na stanowiskach kierowniczych, jaką rolę pełni intuicja w procesie decyzyjnym, w jaki sposób różnice pokoleniowe mogą wpływać na organizacje.

Najlepszy drogowskaz? Intuicja
W planowaniu kariery często skupiamy się na strategii, determinacji i jasno wyznaczonych celach. Tymczasem ścieżki zawodowe rzadko przebiegają zgodnie z wymarzonym planem - wiele kluczowych momentów pojawia się nagle jako splot okoliczności, które trzeba potrafić dostrzec.
Rozmówczyni twierdzi, że to właśnie intuicja pozwala rozpoznać moment, w którym warto podjąć ryzyko, odejść od utartej trasy i zaufać temu, co wydaje się „wewnętrznie właściwe”, nawet jeśli nie jest oczywiste:
Na to, co ostatecznie w życiu wybieramy, wpływa nie tylko wizja, determinacja, oraz jasność co do tego, jak powinna wyglądać nasza kariera zawodowa, ale właśnie zbieg okoliczności. Istotne jest to, żeby poczuć wewnątrz ten moment, że to są właśnie te okoliczności, których nie powinniśmy ominąć. Tak było w moim przypadku, bo decyzja o tym, żeby nie iść w kierunku profesji prawniczej, nie była oczywista i była trochę ryzykowna. Natomiast czułam, że to dobry wybór i do dzisiaj tak uważam.
Kobiety na stanowiskach kierowniczych - co się zmieniło?
Jeszcze do niedawna droga kobiet do ról kierowniczych była znacznie bardziej wymagająca - brakowało sieci wsparcia, a stereotypy potrafiły zniekształcać każdą cechę: stanowczość odbierano jako agresję, a empatię jako słabość. W tamtych realiach liderki musiały dostosowywać się do dominującego, znacznie twardszego stylu zarządzania.
Dziś zmieniło się nie tylko postrzeganie kobiet w tych rolach, lecz także samo podejście mężczyzn do przywództwa. Styl zarządzania stał się bardziej świadomy, oparty na współpracy i wzajemnym wsparciu.
Jak podkreśla Gościni odcinka:
To śmiała teza, ale myślę, że kiedyś ta twardość i bezkompromisowość kobiet na kierowniczych stanowiskach nie wynikała z tego, że były one tak autorytarne czy przywódcze. Wynikała po prostu ze struktury systemu.
Kobiety musiały się zaadaptować. Dopiero to spowodowało, że mógł się stworzyć ten system, który mamy dzisiaj. Przyszła zmiana społeczna, przyszły zmiany prawne, przyszła większa świadomość, polityki różnorodności, raporty i mierzenie wskaźników.
Tego wszystkiego wtedy nie było. Ta rzeczywistość, w której żyjemy dzisiaj, jest zupełnie inna i jest tak naprawdę, skutkiem tego, co było wcześniej.
Autentyczność - tajemna siła skutecznego zarządzania
W efektywnym zarządzaniu ważna jest zdolność wybierania tego, co naprawdę spójne z naszymi wartościami nawet wtedy, gdy otoczenie oczekuje czegoś innego. Świadome decyzje, rezygnacja z działań wbrew sobie i klarowność przekładają się na zaufanie i skuteczność każdego lidera.
Żeby pozostać sobą, trzeba pogodzić się z tym, że nie można spełnić wszystkich oczekiwań, bo się po prostu nie da. Nie powinniśmy robić tego, co jest wbrew nam. Myślę, że w kwestii bycia liderem lub menadżerem to jest bardzo ważne, bo to uwiarygadnia nas jako liderów i jako ludzi, do których inni mogą mieć zaufanie
- zaznacza Alicja Pollesch.





