W ostatnich miesiącach mnożą się ze strony polityków i dziennikarzy głosy już nie tyle krytyki, ale wręcz totalnej negacji prokuratury – zarówno praktyki jej działania, jak i regulacji prawnych normujących jej funkcjonowanie. Postuluje się dokonanie radykalnych zmian, a wśród różnorakich poglądów pojawiają się i takie, które dotyczą „wzmożenia” odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratorów, choćby przez wydłużenie okresu przedawnienia w sprawach dyscyplinarnych. W tym zakresie pojawiają się także konkretne inicjatywy ustawodawcze. Z jednej strony, w Ministerstwie Sprawiedliwości toczą się od dłuższego czasu prace nad projektem ustawy nazwanej „Prawo o prokuraturze” – kolejna jej wersja pojawiła się na stronach internetowych jako projekt z dnia 21 sierpnia 2013 r., skierowany pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Projekt poselski
Z drugiej strony zaś w Sejmie podlega już pracom legislacyjnym wniesiony przez grupę posłów Klubu „Solidarna Polska”  projekt „ustawy o postępowaniu dyscyplinarnym wobec osób wykonujących niektóre zawody prawnicze”. Projekt ten (będący w znacznym stopniu powtórzeniem rządowego projektu o takim samym tytule, wniesionego do Sejmu we wrześniu 2006 r., prace nad którym przerwało skrócenie kadencji parlamentu)  zakłada wprowadzenie jednolitego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów sądów powszechnych oraz prokuratorów i asesorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (także w stanie spoczynku), adwokatów i aplikantów adwokackich, radców prawnych i aplikantów radcowskich, komorników sądowych, asesorów i aplikantów komorniczych, a także notariuszy, asesorów i aplikantów notarialnych. Skłania to do przyjrzenia się – po raz kolejny  – obowiązującym aktualnie przepisom ustawy o prokuraturze w zestawieniu z owymi projektami dla rozważenia, co i z jakich powodów powinno rzeczywiście zostać zmienione w zakresie postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratorów. Zakres tych rozważań musi obejmować również postępowanie w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności karnej. Jak dotąd bowiem, mimo niektórych emocjonalnych wypowiedzi kwestionujących samą instytucję immunitetu prokuratorskiego, postępowanie to należy również do kognicji sądów dyscyplinarnych dla prokuratorów.

Wydziały dyscyplinarne w sądach

Zwraca uwagę, że obydwa wskazane wyżej projekty kładą nacisk przede wszystkim na modelowe rozwiązanie systemu sądownictwa dyscyplinarnego prokuratorów. W pierwszym z nich bowiem – dalej określanym jako projekt „Prawa o prokuraturze” – zasadnicza zmiana miałaby polegać na tym, że sądami dyscyplinarnymi pierwszej instancji byłyby sądy dyscyplinarne o cha-rakterze „środowiskowym” (celowo nie używam tu określenia „samorządowym”, bowiem w istocie nie miałyby one żadnego związku z samorządem prokuratorskim), zaś w drugiej instancji orzekać miałyby sądy apelacyjne lub Sąd Najwyższy. W drugim projekcie zaś całe sądownictwo dyscyplinarne – tak prokuratorów, jak sędziów, adwokatów, radców prawnych, komorników i notariuszy – miałoby być sprawowane wyłącznie przez sądy, a mianowicie w pierwszej instancji przez sądy apelacyjne (w których utworzone zostałyby specjalne wydziały dyscyplinarne), zaś w drugiej instancji przez Sąd Najwyższy.

Luki prawne
O ile obecny katalog kar dyscyplinarnych wobec prokuratorów nie wydaje się budzić poważniejszych zastrzeżeń, to istotną luką jest brak regulacji umożliwiającej orzekanie w postępowaniu dyscyplinarnym prokuratorów kary łącznej. Wydaje się, jakby ustawodawca zignorował zupełnie możliwość popełnienia przez jedną osobę kilku przewinień dyscyplinarnych, podlegających osądzeniu w jednym postępowaniu. Rodzi to sytuację, kiedy za każdy z takich czynów wymierzana jest osobna kara dyscyplinarna, która także musi być osobno wykonywana.

Jawność postępowania
Obowiązujące zasady postępowania przed sądem dyscyplinarnym wymagają także poważnych korekt. W pierwszym rzędzie dotyczy to obecnej zasady wyłączenia jawności postępowania dyscyplinarnego, która jest ewenementem w postępowaniach dyscyplinarnych dotyczących zawodów prawniczych. Obecnie bowiem w odniesieniu do sędziów, adwokatów, radców prawnych, komorników i notariuszy postępowania dyscyplinarne są co do zasady jawne. Podobne wyłączenie jawności zewnętrznej obowiązuje tylko w postępowaniu dyscyplinarnym rzeczników patentowych . Brak jawności postępowań dyscyplinarnych wobec prokuratorów spowodował wystąpienie w dniu 20 stycznia 2009 r. przez Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Sprawiedliwości , w którym krytykując obecny stan prawny, zarzucił mu anachroniczność i sprzeczność z obowiązującą w demokratycznym państwie prawa zasadą jawności życia publicznego. Podzielić trzeba stanowisko, że brak jest uzasadnionych podstaw dla utrzymywania tego stanu rzeczy. Projekt „Prawa o prokuraturze” przewiduje wprowadzenie zasady, iż postępowanie dyscyplinarne toczy się jawnie, chyba że sąd dyscyplinarny postanowi inaczej ze względu na konieczność zachowania poufności toczą-cego się postępowania przygotowawczego lub ze względu na moralność, bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny albo ochronę życia prywatnego stron lub inny ważny interes prywatny - dodaje prok. Herzog.

Więcej>>>