Nowość dla adwokatów Cyfrowa Kancelaria Aplikacja do zarządzania kancelarią od Naczelnej Rady Adwokackiej  i Wolters Kluwer
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Niepewny los ustawy o pracownikach sądów? Część organizacji związkowych opuściła spotkanie z MS

W lutym br. była już na stole wstępna wersja projektu ustawy o pracownikach sądów i wydawało się, że prace nad regulacją zakończą się jeszcze w tym roku. Ostatnie spotkanie przedstawicieli ministerstwa z organizacjami związkowymi wskazuje jednak na to, że do finalizacji może być jeszcze daleka droga. Z powodu braku konkretów spotkanie opuściły: Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych, NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, KNSZZ „Ad Rem” oraz Związek Zawodowy Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP.

prawnik
Źródło: iStock

Plan był taki, by projekt trafił do konsultacji społecznych na przełomie lipca i sierpnia 2026 r. Złożenie projektu do Sejmu przewidywane było przez MS w okresie od września do listopada 2026 r., a ustawa miała wejść w życie w 2027 r. Wstępny projekt, co też warto podkreślić, budził sporo emocji, a część przepisów była krytykowana. MS proponowało, by urzędnik sądowy miał zakaz publicznego manifestowania poglądów politycznych, a także nie mógł uczestniczyć w strajku lub akcji protestacyjnej zakłócających normalne funkcjonowanie sądu. Wprowadzone miało zostać także, co akurat postulowała część związków, mianowanie. Podstawą w tym zakresie miało być odbycie stażu oraz uzyskanie pozytywnej opinii i oceny pracy.

To zresztą kolejne podejście, i to kolejnego rządu, do ustawy o pracownikach sądów. W latach 2018-2019, kiedy pracownicy sądów i prokuratur walczyli w protestach o wyższe wynagrodzenia, rozważano także zmiany legislacyjne. „Solidarność” Pracowników Sądów opublikowała nawet założenia do ustawy. Zakładały one wprowadzenie mnożnikowego systemu wynagrodzeń, uregulowanie kwestii związanych z oceną pracowników, określenie procedur rekrutacji oraz warunków, jakie musi spełnić kandydat. Prace nad nimi miał prowadzić specjalny zespół powołany przez ówczesne kierownictwo MS. Proponowano wówczas system wynagradzania pracowników sądów i prokuratur analogiczny do rozwiązań zawartych w ustawach: Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz Prawo o prokuraturze. Podstawą, jak wskazywano, miałoby być przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale ubiegłego roku, ogłaszane w Monitorze Polskim, oraz mnożnik przypisany do konkretnych stanowisk. Prace nad obecną ustawą trwają od połowy 2024 r. Projekt miał być gotowy do końca... 2025 r.

Czytaj: MS chce ustawowo zakazać pracownikom sądów udziału w akcjach protestacyjnych>>

Związkowcy wychodzą ze spotkania, bo konkretów brak

Urszula Łobodzińska, wiceprzewodnicząca Prezydium Krajowego Zarządu KNSZZ „Ad Rem”, potwierdziła w rozmowie z nami, że m.in. przedstawiciele jej związku zawodowego opuścili spotkanie z MS, które odbyło się 12 października br. MS reprezentował m.in. wiceminister Arkadiusz Myrcha.

Od ponad dwóch lat trwają prace nad ustawą o urzędnikach sądowych. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami nowe przepisy miały zacząć obowiązywać jeszcze w tej kadencji Sejmu. W lutym br. przedstawiono nam wstępną wersję projektu i zobowiązano nas do jak najszybszego przekazania uwag. Wiele proponowanych przepisów budziło wątpliwości, dlatego KNSZZ „Ad Rem” zaangażował do współpracy renomowaną kancelarię legislacyjną. W kwietniu, po przekazaniu przez nas uwag, odbyło się kolejne spotkanie, podczas którego przedstawiono nieznacznie zmienioną wersję projektu. Nad przedstawionymi rozwiązaniami ponownie odbyliśmy burzliwą dyskusję. Od kwietniowej dyskusji było to nasze pierwsze spotkanie w Ministerstwie Sprawiedliwości - mówi.

I dodaje, że z uzyskanych przez nich informacji wynika, iż Ministerstwo przesłało ocenę skutków regulacji do innych resortów w związku ze staraniami o wpisanie projektu ustawy do wykazu prac rządowych.

- Z OSR wynika, że w pierwotnym projekcie ustawy zmodyfikowano niektóre rozwiązania. Nie udostępniono nam jednak ostatniej wersji dokumentu. Nie wiemy więc dokładnie, które nasze uwagi zostały uwzględnione, a które nie. Przede wszystkim Ministerstwo nie przedstawiło też ani teraz, ani wcześniej, projektów aktów wykonawczych do ustawy dotyczących wynagrodzeń oraz siatki stanowisk - podkreśliła.

 

Bez ustawy o pracownikach prokuratury nie będzie ustawy „sądowej”?

Zaznaczyła również, że ustawy o urzędnikach sądowych nie da się uchwalić bez ustawy o pracownikach prokuratury, ponieważ, jak wyjaśniła, obecne przepisy, wspólne dla obu grup zawodowych, mają zostać uchylone.

Tymczasem regulacja dotycząca pracowników prokuratury jest dopiero opracowywana. Obie ustawy wymagają również uzgodnień z Ministerstwem Finansów ze względu na ich znaczne skutki finansowe oraz uwzględnienia uwag Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Chodzi między innymi o dostosowanie ich do nowych przepisów dotyczących jednakowego wynagradzania kobiet i mężczyzn za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości, w tym o przeprowadzenie wartościowania stanowisk, które w wymiarze sprawiedliwości jeszcze się nie rozpoczęło. Rozumiemy, że te kwestie wymagają konsultacji i dopracowania. Prace trwają jednak tak długo, że obawiamy się, iż nie zakończą się przed końcem kadencji - podkreśla Łobodzińska.

Przewodnicząca „Ad Rem” zaznacza równocześnie, że projekt zawiera także istotne rozwiązania bezkosztowe, niewymagające uzgodnień z resortami finansów i pracy.

- Dotyczą one między innymi konkursów na stanowiska dyrektorów i ich pozycji ustrojowej, kształtu stażu urzędniczego, ocen okresowych, urlopu dla poratowania zdrowia, odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz przedstawicielstwa urzędników. Obejmują także kwestie zakazu strajku i innych akcji protestacyjnych, zakazu wyrażania poglądów politycznych, zakazu sprawowania mandatu radnego oraz zakazu podejmowania dodatkowych zajęć zarobkowych. Nad tą częścią można pracować równolegle, ale Ministerstwo nie przedstawiło nam nawet tych poprawionych rozwiązań - wskazała.

Czytaj:12 marca mają być "konkrety" dotyczące ustawy o pracownikach sądów>>

Nie będzie mianowania asystentów sędziów?

Zaznaczyła, że rozczarowujące jest także podejście Ministerstwa do kwestii asystentów sędziów.

 Z oceny skutków regulacji dowiedzieliśmy się również, że Ministerstwo nie zamierza wprowadzić mianowania asystentów sędziów, ponieważ uznaje to stanowisko jedynie za pierwszy etap kariery zawodowej w sądownictwie. Nie wiadomo jednak, o jaką karierę chodzi, skoro resort nadal nie chce otworzyć pozaaplikacyjnej ścieżki dojścia do zawodu sędziego. Gdy wcześniej próbowaliśmy rozmawiać o statusie zawodu asystenta sędziego i odpowiednim stosowaniu nowych przepisów do tej grupy zawodowej, byliśmy zbywani obietnicą odrębnego spotkania. Przez ponad dwa lata do niego nie doszło, a decyzję podjęto bez jakichkolwiek konsultacji - podsumowała Łobodzińska.

Rozczarowanie wśród kuratorów

Także Adam Witkowicz, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Kuratorów, skomentował w portalu społecznościowym spotkanie.

Jak można je podsumować? Dużo pytań, mało konkretów. Generalnie Ministerstwo pracuje, analizuje i chce jak najlepiej. Szkoda tylko, że z tych zapewnień niewiele wynika dla pracowników wymiaru sprawiedliwości. Dialog społeczny to nie zapewnienia, że wszystko jest w trakcie i zmierza w dobrym kierunku. To konkretne odpowiedzi, decyzje i realne działania. Tego dziś zabrakło - napisał.

I dodał, że jego związek nie zgadza się na pozorowanie dialogu.

- Chcemy rzeczywistej rozmowy i współpracy przy reformowaniu wymiaru sprawiedliwości, w tym Kuratorskiej Służby Sądowej, poprawie warunków pracy oraz zapewnieniu godnego wynagrodzenia. Rzeczywistość pracowników wymiaru sprawiedliwości nie wygląda tak kolorowo, jak przedstawia ją Ministerstwo Sprawiedliwości w mediach społecznościowych, na rolkach i TikToku. Od internetowych przekazów warunki pracy się nie poprawią, a problemy nie znikną - podsumował.

W trakcie spotkania na ręce wiceministra kuratorzy złożyli zresztą wystąpienie w sprawie kierunków nowelizacji ustawy o kuratorach sądowych oraz wniosek o przedstawienie pełnego projektu i podjęcie prekonsultacji ze stroną społeczną.

Część związkowców pozostała, ale też ma zastrzeżenia

Na spotkaniu pozostali m.in. przedstawiciele Ogólnokrajowego Związku Zawodowego „AR PRIM”. Opublikowali oni m.in. na swoim profilu społecznościowym wyjaśnienia dotyczące samego przebiegu spotkania. Zapewniono w nich, że ustawa o pracownikach sądowych nie jest porzucona.

 Komplikacje pojawiły się z uwagi na wejście w życie Dyrektywy równościowej, której transpozycja do prawa polskiego nie nastąpiła. Obecnie trwają uzgodnienia międzyresortowe. Z przekazanych przez wiceministra informacji wynika, że w prowadzonych pracach uwzględniane są również zagadnienia dotyczące wartościowania stanowisk pracy, pozostające w związku z wdrażaniem dyrektywy (UE) 2023/970. Prace nad jej wdrożeniem oraz narzędziami służącymi wartościowaniu pracy prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wspólnie z MS - wskazano.

Związkowcy przyznali równocześnie, że część informacji nie została przekazana organizacjom związkowym.

Trzeba też uczciwie powiedzieć, że nie wszystkie pomysły i zapisy ustawy będą wskaźnikiem jednolitości stanowisk, bo tak nie jest. Trzeba odróżnić oczekiwania dotyczące bieżącej współpracy z resortem od uprawnień przysługujących organizacjom związkowym w procedurze legislacyjnej, a to jest regulowane ustawowo. Uczciwie trzeba powiedzieć - niestety, bo chciałoby się inaczej. Rząd nie ma obowiązku uzyskania uprzedniej zgody wszystkich organizacji związkowych na przygotowanie i skierowanie własnego projektu ustawy. Przepisy przewidują natomiast określony tryb opiniowania projektów aktów prawnych, w którym uprawnione organizacje mogą przedstawiać uwagi, zastrzeżenia i propozycje zmian - dodano.

 

Polecamy książki prawnicze

Przejdź do: Due diligence nieruchomości, Maciej Boryczko - otwiera się w nowym oknie
Nowość
Due diligence BORYCZKO RGB
8% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 275,08 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 224,25 zł