- Przyjęte przepisy nie pociągną za sobą faktycznych rozwiązań, przenoszą natomiast ciężar realizacji zadań edukacyjnych na rodziców. W ten sposób, bez konsultacji i zgody rodziców, wprowadzili Państwo obowiązek a raczej przymus realizowania „nauczania domowego” każdego ucznia - czytamy w piśmie skierowanym do resortu oświaty.

 

9-latek sam w domu? Niekoniecznie bezpieczny - rodzice chcą rozszerzenia zasiłku opiekuńczego>>

 

Wymuszona edukacja domowa

Samorządowcy zwracają uwagę, że przyjęte przez MEN rozwiązania pogłębiają wykluczenie niektórych uczniów - tych bez dostępu do internetu i komputerów oraz uczniów niepełnosprawnych. Dodatkowo zrzuca ciężar kształcenia na rodziców, którzy albo pracują (wielu z nich wykonuje zadania związane ze zwalczaniem epidemii).

=- W naszej ocenie, w obecnej sytuacji, żadna z form zdalnego nauczania w takiej ogólnopolskiej skali nie przyniesie oczekiwanych efektów, a pogłębi tylko kryzys i podziały w środowisku oświatowym. O ile popieramy inicjatywy wykorzystania nowoczesnych narzędzi w celu wsparcia uczniów i ich rodzin w tym trudnym czasie, o tyle mamy ogromne wątpliwości, czy odgórne narzucenie realizacji zadań z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość będzie skuteczne oraz w jaki sposób będzie kontrolowane przez nadzór pedagogiczny - zwraca uwagę Tadeusz Truskolaski w wystąpieniu skierowanym do MEN.

 

 


 

Przesunięcie egzaminów, ograniczenie nauczania do powtórek

Samorządowcy apelują, by resort utrzymał zalecenia z poprzedniego tygodnia i zdalne nauczanie ograniczało się do pomocy w ugruntowaniu lub powtórzeniu materiału.

- Z uwagi na realne przedłużenie stanu epidemii niezbędne jest też dokonanie zmian w podstawach programowych (cięcia);2.w obliczu braku decyzji o przesunięciu terminów egzaminu ósmoklasisty i matur, wprowadzenie zmian w zadaniach egzaminacyjnych i dostosowanie ich treści do zakresu podstawy programowej zrealizowanej do końca pierwszego semestru obecnego roku szkolnego - czytamy w piśmie.

 

Samorządowcy chcą też, by zmieniono kalendarz roku szkolnego i przesunięto terminy egzaminów, by umożliwiło to spokojne zrealizowanie podstawy programowej z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb każdego dziecka.

- Polskiej oświacie potrzebne są rozwiązania systemowe w zakresie e-nauczania, ale nowe regulacje powinny być przemyślane i przetestowane. Powinny też uwzględniać nie tylko rozwiązania techniczne ale także możliwości wypełnienia ich odpowiednimi treściami. Dla  nas  wszystkich  jest  to  czas wymagający, czas trudnych decyzji. Licząc na Pańskie doświadczenie oraz wrażliwość na indywidualne potrzeby każdego ucznia, oczekujmy rozsądnych rozwiązań wspierających całą społeczność szkolną - podkreśla MEN.