Rząd nie zdecydował się na wprowadzenie obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 i część Polaków wcale się do zaszczepienia nie pali. Jak wynika z przepisów, nie muszą się oni obawiać, że pracodawca będzie wyciągał wobec nich konsekwencje z tego tytułu, nawet gdy tym pracodawcą jest szkoła. Skazany na porażkę jest też najpewniej pomysł, by niezaszczepionym pedagogom nie przydzielać godzin ponadwymiarowych.

Rząd szuka pomysłów na zaszczepienie większości Polaków, ale nie słucha ekspertów>>

 

Nie można rozwiązać ani nie przedłużyć umowy

- Aktualnie przepisy prawa pracy nie dają możliwości pracodawcy na rozstanie się czy nieprzedłużenie zatrudnienia z pracownikiem z powodu braku szczepienia, ani też zagwarantowanie sobie zatrudniania tylko zaszczepionych kandydatów, bez ponoszenia ryzyka - mówi Prawo.pl adwokat Marta Murek z kancelarii NGL Legal. - Należy zgodzić się z poglądami, że jednym z takich ryzyk jest zarzut dyskryminacji pracownika/kandydata ze względu na np. światopogląd czy stan zdrowia. Warto pamiętać, że jakiś czas temu doszło do redefinicji pojęcia dyskryminacji, powodującej otwieracie katalogu okoliczności mogących stanowić podstawę roszczeń z tego tytułu - tłumaczy prawniczka.

Czytaj w LEX: Zakaz dyskryminacji w stosunkach pracy >

 

 

Zgodnie z kodeksem pracy pracownicy powinni być równo traktowani m.in. zarówno w zakresie nawiązania jak i rozwiązania stosunku pracy. Jednym ze sposobów rozwiązania współpracy jest rozwiązanie umowy z upływem czasu na jaki została zawarta. Zatem nieprzedłużenie współpracy z osobą zatrudnioną na czas określony tylko ze względu na brak szczepienia będzie groziło zarzutem dyskryminacji w zakresie rozwiązania stosunku pracy. - Jednakże w praktyce może to być ciężkie do udowodnienia, gdyż pracodawcy nie mają obowiązku podawania przyczyny, dla której nie przedłużają zatrudnienia opartego o umowę zawartą na z góry określony czas - podkreśla mec. Murek.

Czytaj w LEX: Czym jest dyskryminacja w stosunkach pracy i jak jej unikać? - poradnik krok po kroku >

 

Żadnych odrębności w Karcie Nauczyciela

Pracodawca nie może też tak po prostu zapytać kandydata do pracy o to, czy się już zaszczepił. Jak tłumaczy prawniczka, wszelkie pytania o stan zdrowia kandydata w postaci zaszczepienia czy stosunek do szczepień, mogą doprowadzić do wystąpienia z roszczeniem z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zakresie nawiązania stosunku pracy przez niezatrudnionych w procesie rekrutacji. Mimo że powrót dzieci do szkół jest - jak zapewniają resorty zdrowia i edukacji - jednym z priorytetów państwa, nie wprowadzono żadnych odrębności dotyczących nauczycieli i pracowników szkół.

Czytaj w LEX: Obowiązek szczepienia a Konwencja Praw Człowieka. Omówienie wyroku Wielkiej Izby ETPC z dnia 8 kwietnia 2021 r., 47621/13 (Vavřička i inni) >

 

- Szczepienia ochronne przed objawami COVID-19 nie mają w obecnym stanie prawnym charakteru obowiązkowego i nie mogą być wymuszane przez pracodawcę na pracownikach czy kandydatach do pracy - mówi radca prawny Maciej Sokołowski, specjalista w dziedzinie prawa oświatowego. - Także pracownicy szkół, w tym nauczyciele, nie stanowią grup zawodowych, wobec których pracodawca może wymagać szczepień. Pracownik, który odmówi szczepienia zorganizowanego przez dyrektora nie może ponosić z tego względu negatywnych konsekwencji w postaci np. kary dyscyplinarnej czy rozwiązania stosunku pracy, a kandydat nieszczepiony nie może być przy naborze odmiennie traktowany w stosunku do kandydata szczepionego - tłumaczy. Zauważa jednak, że odmowa szczepienia może spowodować pozbawienie pracownika np. uprawnień odszkodowawczych związanych z chorobą zawodową, w sytuacji, gdy dojdzie do zachorowania pracownika na COVID-19.

Czytaj w LEX: Różnicowanie a dyskryminacja – status prawny osób szczepionych i nieszczepionych na COVID-19 >

 

Godziny ponadwymiarowe - też dyskryminacja

Wątpliwy prawnie jest też pomysł, by niezaszczepionym nauczycielom nie przydzielać godzin ponadwymiarowych, na który według doniesień w social mediach wpadli niektórzy dyrektorzy. - Nie wydaje mi się to częste, bo nie mamy takich informacji - mówi Prawo.pl Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Osobiście uważam, że nauczyciele powinni się zaszczepić, niemniej - skoro zgodnie z przepisami, szczepienia nie są obowiązkowe - taka praktyka byłaby dyskryminująca - podkreśla.

Czytaj w LEX: Unijne cyfrowe zaświadczenia COVID >

 

- Jeżeli w jakikolwiek sposób zostałoby wyrażone, że nauczyciele niezaszczepieni nie będą otrzymywać godzin ponadwymiarowych albo nawet gdyby wynikało to z praktyki i dałoby się udowodnić, byłaby to dyskryminacja np. ze względu na stan zdrowia - mówi radca prawny Robert Kamionowski z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office. - Pewną podstawą mogłyby być przepisy, które zobowiązują dyrektora do zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków w szkole. Natomiast takie ich zastosowanie można by ewentualnie rozważać, gdyby zakażeń było bardzo dużo, a i tak prawdopodobnie zostałoby uznane za dyskryminację - tłumaczy.

Czytaj w LEX: Zadania dyrektora we wrześniu - procedury i wzory >