ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nauczyciele protestują przeciwko niskim pensjom

Zwolnienia lekarskie to forma protestu nauczycieli przeciwko niskim wynagrodzeniom. To oddolna akcja, niekoordynowana przez związki zawodowe, więc trudno ocenić jej skalę - protest ma potrwać do 21 grudnia 2018 r. Akcja odbywa się m.in. we Wrocławiu - dolnośląskie kuratorium przypomniało tamtejszym nauczycielom, że zasadność pójścia na L4 może skontrolować ZUS.

nauczyciel szkola
Źródło: iStock

Na nauczycielskich grupach na Facebooku pojawiają się informacje o odwołanych lekcjach m.in. we Wrocławiu, Poznaniu, Międzyrzecu. Pedagodzy, biorąc zwolnienia lekarskie, chcą zaprotestować przeciwko niskim wynagrodzeniom w oświacie. Tym razem jest to oddolna inicjatywa, niewspierana przez związki zawodowe.

 

Zalewska: Ufamy nauczycielom, więc nie boimy się strajku>>

 

 

Za niskie pensje w oświacie

MEN już od 2017 r. chwali się podwyżkami pensji pedagogów, w ciągu trzech lat mają one wzrosnąć o  15 proc. Dodatkową gratyfikacją finansową ma być też dodatek za wyróżniającą pracę, który mają dostawać najlepsi nauczyciele dyplomowani, a być może - po kolejnych zmianach legislacyjnych - także pedagodzy na niższych stopniach awansu zawodowego.

 

 

 

Choć MEN faktycznie spełnił obietnicę i podwyższył wynagrodzenia nauczycieli, to były to bardzo niewielkie kwoty  - w 2018 r. było to od 123 zł do 168 zł i to dopiero od kwietnia, po ograniczeniu niektórych dodatków, m.in. mieszkaniowego. W 2019 r. - oceniając po kwocie bazowej w projekcie ustawy budżetowej - minimalne wynagrodzenia brutto wzrosną od 120 do 160 zł.

 

Minimalne wynagrodzenia nauczycieli w 2019 r.>>

 

Skala trudna do ocenienia

Informacje na temat masowych zwolnień branych przez pedagogów pojawiają się w grupie zrzeszającej przeciwników reformy oświaty: "Nie dla chaosu w szkole". Jak poinformowali założyciele fanpage'a inicjatywy: "jest za wcześnie, żeby mówić o skali protestu". Tłumaczą, że celem jest uzyskanie: "realnych podwyżek, które przełożą się na podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela, powstrzymają rezygnację z zawodu, przyciągną do pracy młodych, bo 1750 na rękę to dla nich żadna perspektywa".

 

- To oddolna inicjatywa nauczycieli, Związek Nauczycielstwa Polskiego nie jest współorganizatorem protestu - mówi Prawo.pl Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP. Dodaje, że związkowcy również przygotowują się do akcji protestacyjnej i szczegółowe informacje na ten temat przekażą 18 grudnia 2018 r.

 

Nauczycieli sprawdzi ZUS

We Wrocławiu z powodu strajku pedagogów zamknięto kilka przedszkoli. Prezydent miasta Jacek Sutryk zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego o podwyższenie wynagrodzenia nauczycieli.

Trzymam kciuki za nauczycieli. Liczę mocno, że nie będzie potrzebna jakakolwiek forma strajku i protestu. Gorąco wierzę, że nie będzie żadnych absencji i l4. Wierzę, że placówki edukacyjne nieprzerwanie zapewnią, na dotychczasowych zasadach, opiekę wszystkim uczniom. Jest to ważne dla dzieci i młodzieży, ale także dla ich rodziców i opiekunów. Ale też solidaryzuję się mocno z nauczycielami i ich oczekiwaniami. Wiem, że powinni zarabiać więcej. Wierzę też, że ten głos zostanie usłyszany w Warszawie, bo to rząd polski jest odpowiedzialny za zagwarantowanie środków finansowych na to zadanie, na podwyżki. Wierzę, że znajdzie się porozumienie.

Opublikowany przez Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk Piątek, 14 grudnia 2018

 

Stanowisko w sprawie zajął też Dolnośląski Kurator Oświaty  Roman Kowalczyk. Przypomniał nauczycielom, że Konstytucja gwarantuje wszystkim prawo do nauki, a "trudne sprawy można i trzeba rozwiązywać w spokojnej, merytorycznej dyskusji".

Przypomniał też nauczycielom i dyrektorom, że: "pracodawca może wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o przeprowadzenie kontroli prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby pracownika". Zaapelował do nauczycieli o przestrzeganie prawa.

 

 

 

Polecamy książki oświatowe