ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nauczyciel szczepić się nie musi, medyk tak, ale nie wiadomo na co

Wszyscy medycy i nauczyciele mają zaszczepić się do 1 marca - zapowiadał w grudniu resort zdrowia. Na razie zobowiązano do tego jedynie medyków - tyle że rozporządzeniem, które odsyła do złych przepisów. Jeżeli chodzi o pedagogów, ostatecznej decyzji nie ma - i wygląda na to, że obowiązkowych szczepień dla tej grupy zawodowej nie będzie.

medycyna stetoskop strzykawka plaster krew
Źródło: iStock

Według deklaracji resortu zdrowia, przepisy miałyby uniemożliwiać dopuszczenie do pracy nauczycieli, którzy nie byliby w pełni zaszczepieni. Obecnie jest to około 20 proc. pedagogów. Tyle że w praktyce oznaczałoby to pogłębienie braków kadrowych, z jakimi i tak zmaga się polska edukacja. Sceptycznie więc do sprawy podszedł sam minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

- Nie wyobrażam sobie, żebyśmy stracili w systemie około 50-60 tysięcy nauczycieli, jeśli efektem niezaszczepienia się byłaby konieczność rezygnacji z pracy w szkole od 1 marca. Jestem zwolennikiem pełnych szczepień, sam jestem zaszczepiony trzema dawkami i czuję się znakomicie, wszystkim polecam - tłumaczył.

MEiN: Będą negocjacje ws. obowiązku szczepień nauczycieli>>
 

Minister nie będzie kopał się z koniem

Podkreślał jednak, że decyzja ostatecznie nie została jeszcze podjęta. Dużo bardziej stanowczą opinię miała małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, która w wywiadzie radiowym szczepienia nazwała eksperymentem medycznym i podkreślała, że nikogo nie można do nich zmuszać. Wywołało to spore zamieszanie, a na słowa kurator ostro zareagował minister zdrowia Adam Niedzielski, który podkreślał, że osoba wyrażająca takie poglądy nie powinna odpowiadać za jakość edukacji. Niemniej - mimo wielu apeli o dymisje - po wyrażeniu skruchy w mediach społecznościowych, małopolska kurator zachowała stanowisko.

Czytaj w LEX: Obowiązkowe szczepienia ochronne służą w walce z epidemiami - omówienie orzeczenia >

Czytaj: Nie będzie dymisji kurator Nowak, jest protest Rady Medycznej >>

Zachowa je również minister zdrowia, który w jednym z wywiadów podkreślił, że nie złoży dymisji nawet, gdy inne niż medycy grupy zawodowe nie będą objęte obowiązkiem szczepień. - Cały czas bardzo silna będzie grupa, która ma wyraźny stosunek antyszczepienny. To jest po prostu rzeczywistość, nie można się obrażać na grawitację - tłumaczył w TVN24 minister Adam Niedzielski. Co do samych medyków, to również w ich przypadku wprowadzenie obowiązku może okazać się mało skuteczne.

 
 

Obowiązek w rozporządzeniu

Wszystko przez to, w jaki sposób zostało to zrobione. Obowiązek szczepień medyków do 1 marca 2022 r. wprowadziła nowela rozporządzenia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii.

Według dodanych przepisów obowiązek szczepień dotyczy:

  • osób wykonujących zawód medyczny w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz osoby wykonujące czynności zawodowe w tych podmiotach, inne niż wykonywanie zawodu medycznego;
  • osoby zatrudnione oraz osoby realizujące usługi farmaceutyczne, zadania zawodowe lub czynności fachowe w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym;
  •  studentów kształcących się na kierunkach przygotowujących do wykonywania zawodu medycznego.

Czytaj w LEX: Obowiązek pracodawcy zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w kontekście szczepień ochronnych, a prawo pracownika do odmowy poddania się szczepieniu >

W uzasadnieniu wyjaśniono, że przy wyborze grup osób objętych obowiązkiem szczepień przeciw COVID-19 kierowano się potrzebą zabezpieczenia grup zawodowych strategicznych z punktu widzenia działania państwa w czasie pandemii, odpowiadających za funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia oraz studentów. Zmianę poparły wszystkie samorządy zawodów medycznych. Obowiązek ma zastosowanie także do osób, u których do dnia 1 marca 2022 r. upłynie więcej niż 6 miesięcy od uzyskania pozytywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, a zatem do ozdrowieńców.

Pętla przekierowań

Tyle że w rozporządzeniu jako podstawę prawną wskazano art. 46 ust. 2 i 4 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Jak zauważa radca prawny Jakub Kowalski, wspólnik w kancelarii Mirosławski, Galos, Mozes, może być to kolejna wpadka ustawodawcy, jeżeli chodzi o rozporządzenia związane z pandemią.

- Ustęp 4 jest przywołany absolutnie prawidłowo, bowiem w jego punkcie 7 jest mowa o możliwości wprowadzenia w rozporządzeniu takich obowiązków, tyle że ten przepis również zawiera odesłanie - zwraca uwagę prawnik. Według art. 46 ust. 2 pkt 7 ww. ustawy rozporządzenie może wprowadzić m.in. "obowiązek przeprowadzenia szczepień ochronnych, o których mowa w ust. 3, oraz grupy osób podlegające tym szczepieniom, rodzaj przeprowadzanych szczepień ochronnych." 

- Pozwala więc na wprowadzenie obowiązku szczepień innych niż szczepienia obowiązkowe. Sęk w tym, że akurat nie szczepienia przeciwko SARS-CoV-2. Bo zakażenie tym wirusem zostało wskazane w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 3 ust. 2 a nie art. 3 ust. 1 tej ustawy - zwraca uwagę prawnik. Jest to brzemienne w skutki, bo może uniemożliwiać nakładanie sankcji na osoby, które się do obowiązku nie zastosują.

Resort się nie zgadza, ale przepis zmieni

Rozporządzenie - jak zresztą można było już przywyknąć - wydano w pośpiechu, nie pozostawiając specjalnie czasu na złożenie uwag i opinii. Na ten błąd zwraca jednak uwagę również Rządowe Centrum Legislacji, które podkreśla, że: "wobec zasady ścisłego rozumienia przepisów upoważniających możliwa jest zatem interpretacja, zgodnie z którą uprawnienie do nałożenia obowiązku szczepień ochronnych, o którym mowa w art. 46 ust. 3 ustawy, nie dotyczy koronawirusa SARS-CoV-2."

W odpowiedzi na stanowisko RCL resort zdrowia podkreśla, że przyjęcie takiej wykładni "prowadziłoby do wnioskowania ad absurdum, przez co organy władzy publicznej nie mogłyby realizować swoich zadań dotyczących ochrony zdrowia i życia ludzkiego oraz zdrowia publicznego, o których mowa w art. 68 ust. 1 i 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". Deklaruje jednak, że rozważy zmiany tak, by ustawa o chorobach zakaźnych odsyłała do wspomnianego art. 3 ust. 1, na podstawie którego wydano przepisy dotyczące COVID-19.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki oświatowe