Członkowie zespołu podkreślają, że sytuacja nieprędko wróci do normy sprzed epidemii i tym samym nie powinno się zakładać, że funkcjonowanie szkół będzie takie jak przed 12 marca lub jedynie lekko zmodyfikowane.

Procedury jasne, szkoły dobrze zabezpieczone - MEN odpowiada na pytania posłów>>

 

Nadzór sanitarny powinien lepiej monitorować sytuację

Jak zwracają uwagę eksperci, wykrycie w szkole przypadku COVID-19 powinno skutkować wszczęciem opracowanej z góry procedury sanitarnej. Ponieważ szczegółowe testowanie wszystkich osób może nie być możliwe, wirusolodzy sugerują wykorzystanie metody testowania grupowego oraz testowania środowiskowego. Z kolei w warunkach złego scenariusza szkoły, które funkcjonują w regionach o stosunkowo wysokim nasileniu epidemii i które nie mogą sprostać surowemu reżimowi sanitarnemu, powinny przejść na system zajęć zdalnych.

 


- Jesteśmy świadomi, że szkody związane z tym, że dzieci miałyby nie pójść do szkoły są istotne. Nie chodzi tu tylko o straty gospodarcze, związane z koniecznością pozostawania rodziców z mniejszymi dziećmi w domu, ale także o straty zdrowotne (nadwaga, depresje, stany lękowe) i rozwojowe u dzieci. Dlatego do kwestii powrotu uczniów do szkół podchodzimy z wielką rozwagą - tłumaczą. Dodają, że jednak nawet w scenariuszu dobrym i optymistycznym (R0 poniżej 1,1 w ciągu najbliższych miesięcy), według którego epidemię uda się utrzymywać na względnie niskim poziomie intensywności, powszechnie powinien być wprowadzony obowiązek noszenia maseczek w szkołach dla personelu i przynajmniej starszych dzieci.

 

- W scenariuszu umiarkowanym do tego zalecenia powinno dojść zwiększenie dystansu między ławkami uczniów, wydzielenie grup uczniów, którzy mogą kontaktować się ze sobą, ale nie pomiędzy grupami, oddelegowanie nauczycieli do konkretnych klas (brak transmisji rozszerzonej przy zakażeniu nauczyciela), ograniczenie poruszania się uczniów w przestrzeni wspólnej, wietrzenie pomieszczeń w ciągu dnia i dezynfekcja ławek, klamek oraz przedmiotów wspólnych po zajęciach - czytamy w stanowisku zespołu.
Zespół rekomenduje też władzom oświatowym opracowanie zaleceń, które powszechnie obowiązywałyby w szkołach w sytuacji każdego z tych trzech scenariuszy, a szkoły, rodzice, instytucje sanitarne i samorządy powinny się pilnie przygotowywać na ich ewentualność.