- Uważamy, że do wypłaty dodatku można wykorzystać zabezpieczone 1,3 mld zł - mówił Prawo.pl wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Baszczyński. - Pieniądze zachowano na sfinansowanie wzrostu wynagrodzeń pedagogów, ale póki co ich w tym celu nie wykorzystano - wskazuje. Kwota podzielona na ok. 600 tys. nauczycieli wyniosłaby ok. 2 tys. zł. - Nie wskazujemy jednak konkretnych liczb, bo zakładamy, że rząd może na ten cel przeznaczyć więcej pieniędzy, wskazujemy po prostu, że część już ma - podkreślał.

Czytaj: ​Senatorowie chcą większych podwyżek dla nauczycieli - poprawka w ustawie okołobudżetowej>>

 

Zakup węgla wydatków nie tłumaczy

Na początku grudnia Związek Nauczycielstwa Polskiego zwrócił się w tej sprawie do szefa MEiN. - Dodatek ten częściowo zrekompensuje skutki inflacji  i niewielki wzrost wynagrodzenia nauczycieli od 1 maja 2022 r. w wysokości 4,4 proc., a także brak podwyżek dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych od 1 września 2022 r. w związku z reformą awansu zawodowego nauczycieli - wskazują związkowcy w liście do ministra. Ponownie podkreślają, że powinny zostać na to przeznaczone 1,3 mld z rezerwy budżetowej na wzrost wynagrodzenia nauczycieli w 2022 r.

 


- Nie akceptujemy wyjaśnień Pana Ministra, że ta kwota została między innymi przeznaczona  na dopłaty do zakupu węgla, w tym również dla nauczycieli. Rozumiemy trudną sytuację na rynku węgla, ale jesteśmy zdecydowanie przeciwni, aby jej rozwiązanie odbyło się kosztem nauczycieli i ich rodzin. Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się pilnego podjęcia korzystnej dla pracowników decyzji w kwestii wypłaty jednorazowego dodatku inflacyjnego - podkreślają związkowcy.

 

Ile zarobi nauczyciel od stycznia 2023 r.?

Początkowo -  mimo zapowiedzi ministerstwa - współczynnik, od którego zależy pensja pedagoga podwyżki nie uwzględniał, na co zwracały uwagę nauczycielskie związki zawodowe. Niemniej, jak wskazuje Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP, nawet taka kwota to mniej, niż obiecywało ministerstwo edukacji. - Deklarowano, że kwota bazowa wzrośnie do 4025,87 zł - podkreśla. Dodaje, że nawet najbardziej optymistyczny wariant jest niesatysfakcjonujący. - Wzrost średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej jest dużo szybszy i to 12 proc. nie zmniejszy luki płacowej pomiędzy nauczycielami a resztą pracowników - wskazuje.

Według projektu ustawy budżetowej kwota bazowa to 3 981,55 zł  (wzrost o 443,75 zł), co oznacza, że średnie wynagrodzenie nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego wyniesie odpowiednio:

  1. nauczyciel początkujący - 4777,86 zł
  2. nauczyciel mianowany -  5733,43 zł
  3. nauczyciel dyplomowany - 7326 zł