Pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z 5 października 2009 r. odmówił wnioskodawcy Januszowi W. prawa do emerytury wobec braku 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Do okresu takiej pracy nie zaliczył okresu zasadniczej służby wojskowej od 23 kwietnia 1971 r. do 1 maja 1973 r. Sąd Okręgowy W. wyrokiem z 28 września 2011 r. zmienił decyzję pozwanego i przyznał wnioskodawcy prawo do wcześniejszej emerytury. Do okresu pracy w szczególnych warunkach zaliczył zatrudnienie wnioskodawcy od 3 sierpnia 1970 r. do 31 grudnia 1979 r. oraz od 1 stycznia 1980 r. do 31 maja 1987 r. Pozwany w apelacji zarzucił, że bez okresu służby wojskowej okres pracy w szczególnych warunkach wynosi 14 lat, 9 miesięcy i 21 dni. W odpowiedzi na apelację wnioskodawca wskazał, że służba wojskowa podlega zaliczeniu do okresu pracy w szczególnych warunkach.
 

Rozbieżne orzecznictwo budzi wątpliwości

Sąd Apelacyjny 15 marca 2012 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego i oddalił odwołanie wnioskodawcy od decyzji pozwanego. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

Trzyosobowy skład Sądu Najwyższego miał poważne wątpliwości, jak rozstrzygnąć sprawę i postawił pytanie prawne siedmioosobowemu składowi Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, czy okres zasadniczej służby wojskowej podlega zaliczeniu do okresu pracy w szczególnych warunkach, wymaganego do nabycia prawa do emerytury na podstawie art. 184 w związku z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ?

Stosuje się przepisy incydentalne

Skład 7 sędziów w swojej uchwale wydanej 16 października br. odniósł się tylko do stanu faktycznego, czyli okresu, w którym powód Janusz W. odbywał służbę wojskową ( chodzi o lata 1971-1973 ).

W uchwale czytamy, że czas odbywania zasadniczej służby wojskowej w oparciu o art. 108 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP z 1967 r. w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 1974 r. zalicza się do okresu pracy wymaganego do nabycia prawa do emerytury w niższym wieku zgodnie z art.184 w związku z art.32 ust.1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały stwierdził, że zastrzeżenie zawarte w uchwale co do okresu odbywania służby wojskowej zwiazane jest z obowiązywaniem ustawy z 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony RP. Straciła ona moc 31 grudnia 1974 r. W latach odbywania służby wojskowej przez zainteresowanego Janusza W. obowiązywała właśnie ta ustawa i art.108 ust.1 miał inne brzmienie. Wprowadzono ten przepis incydentalnie i objął on regulacje z zakresu ubezpieczeń społecznych. Jak podkreślił prof. Walerian Sanetra, Prezes Sądu Najwyższego w odniesieniu do stanu faktycznego ma znaczenie art.108 ust.1, który stanowił, ze okres odbytej zasadniczej lub okresowej słuzby wojskowej zalicza się do okresu zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień w stosunku do osób, które po odbyciu tej służby pojęły zatrudnienie w tym samym zakładzie, w którym byli zatrudnieni przed powołeniem do służby albo w tej samej gałęzi pracy.

Znaczenie ma tutaj także przepis rozprządzenia wykonawczego wydanego na podstawie ustawy o powszechnym obowiązku służby wojskowej z 22 listopada 1968 r. w sprawie szczególnych uprawnień i ich rodzin. Przewidywało ono, że pracownikowi, który podjął zatrudnienie po odbyciu służby wojskowej, ten czas w wojsku zalicza się do uprawnień ubezpieczeniowych, a zwłaszcza prawa emerytalnego.

Przy ustalaniu stażu ubezpieczeniowego należało wiec uwzglednić czas odbywania słuzby wojskowej, jakby poborowy pracował w szczególnie trudnych warunkach - dodał sędzia.

Sygn. akt II UZP 6/13, uchwała 7 sędziów z 16 października 2013 r.