Rząd zwleka z uregulowaniem pracy sezonowej, a Bruksela ponagla
Rada Ministrów po raz kolejny nie zajęła się zasadami zatrudniania cudzoziemców z państw trzecich do prac sezonowych. Tymczasem Komisja Europejska wszczęła przeciwko Polsce postępowanie za niewdrożenie dyrektywy sezonowej, informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Dyrektywa miała zostać implementowana do naszego prawodawstwa do końca września 2016 r. Projekt nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy już na początku ubiegłego roku przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Zakłada on wprowadzenie nowego typu pozwoleń na pracę sezonową dla obcokrajowców. Obecnie bowiem wystarczy, że pracodawca złoży oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi, aby ten mógł pracować w Polsce (maksymalnie sześć miesięcy). Resort rodziny uważa jednak, że obecna procedura, z której mogą korzystać obywatele Ukrainy, Białorusi, Rosji, Armenii, Gruzji czy Mołdawii, prowadzi do nadużyć. Nie wiadomo bowiem, ile faktycznie osób na tej podstawie znajduje u nas zatrudnienie, a ile traktuje to jako prostą możliwość wjazdu do strefy Schengen. W rządzie już od kilku miesięcy trwa spór między ministrem pracy a ministrem rozwoju. Jednemu zależy przede wszystkim na uszczelnieniu systemu, drugiemu na tym, aby na zmianach nie stracili polscy pracodawcy.
Jeżeli Polska nie implementuje unijnej dyrektywy sezonowej, sprawa może trafić do Trybunału Sprawiedliwości UE, a ten może nałożyć wysokie kary.





