Przełożony wiedział o pracy po godzinach? Musi więc zapłacić
Asystentka dyrektora często zostawała po swoich normalnych godzinach pracy, aby wykonać wszystkie zlecone jej przez przełożonego zadania. Przełożony wiedział o wykonywaniu przez nią pracy po godzinach i milcząco to tolerował. Kiedy jednak pracownica zwróciła się do niego z prośbą o wypłatę wynagrodzenia wraz z dodatkami za pracę w godzinach nadliczbowych, odmówił, twierdząc, że nie wydawał jej polecenia pracy w godzinach nadliczbowych. Czy słusznie?
Pracownicy należy się dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Polecenie pracy w godzinach nadliczbowych nie wymaga szczególnej formy. Brak sprzeciwu przełożonego na wykonywanie w jego obecności obowiązków może być zakwalifikowany jako polecenie pracy w godzinach nadliczbowych. Jeżeli konieczność wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych wynika z obiektywnych warunków pracy, niepozwalających pracownikowi na wykonanie zleconych mu zadań w ustawowych normach czasu pracy, to dla uznania, że mamy do czynienia z pracą w godzinach nadliczbowych nie ma znaczenia, czy praca taka była wykonywana za zgodą lub wiedzą przełożonego (wyr. SN z 3 października 1978 r., I PRN 91/78, niepubl.).
„Meritum Prawo Pracy 2013” to już dziesiąta edycja najpopularniejszego poradnika z zakresu prawa pracy. Blisko 1000 praktycznych porad z przykładami na 1300 stronach. Więcej informacji >>>






