Za przyjęciem ustawy głosowało 425 posłów, przeciw było trzech a jeden wstrzymał się od głosu.

Posłowie debatowali nad projektem w środę, nie odesłali go do komisji; w drugim czytaniu nie zgłosili poprawek.

Wniosek o bezzwłoczne przejście do dalszych prac złożył w środę Waldemar Pawlak (PSL). Podkreślił, że Sejm powinien jak najszybciej uchwalić projekt i nie powinien ingerować w tekst wspólnie wynegocjowany między rządem, pracodawcami, a związkami zawodowymi.

Wszystkie kluby poparły go, a PO wycofała wcześniejszy wniosek o skierowanie projektu do komisji. Również klub PiS przychylił się do przyspieszenia prac. Janusz Śniadek (PiS) przekonywał, że na 35. rocznicę Porozumień Sierpniowych Polska powinna mieć nowe ramy dialogu rządzących, pracodawców i pracowników.

Czytaj: Sejm przyspiesza prace nad projektem ustawy o Radzie Dialogu Społecznego

 

Związki zawodowe dwa lata temu - 26 czerwca 2013 r. - zdecydowały zawiesić swój udział w Komisji trójstronnej. Uzgodniony wspólnie projekt trafił do Sejmu, jako przedłożenie rządowe. Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawiając go mówił, że całość ustawy stanowi podstawę rozmowy, dyskusji, wyciągania wniosków, wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom społecznym. "Dialog jest możliwy, dialog jest naszym obowiązkiem" - podkreślił.

Zgodnie z ustawą tak, jak w Komisji Trójstronnej, w Radzie będą uczestniczyć przedstawiciele pracowników, pracodawców i strony rządowej, ale Rada będzie ciałem niezależnym. Prezydent będzie miał prawo powoływania i odwoływania członków RDS, wskazanych przez związki, pracodawców i premiera.

Pracodawcy i związki zawodowe będą mogły inicjować zmiany w prawie, jeśli uzgodnią wspólny projekt ustawy, albo założeń do niej oraz innych aktów prawnych. Rząd ma zgodnie z uchwaloną ustawą obowiązek zająć się nimi, a jeśli tego nie zrobi, będzie musiał to uzasadnić. Strony pracowników i pracodawców będą też opiniować rządowe projekty ustaw i innych aktów prawnych. Będą też mogły przedstawiać wspólne zapytania ministrom i wspólnie wnosić o zmianę lub wydanie ustawy.

Obie strony zgodnie zyskają też prawo wspólnego występowania do Sądu Najwyższego o wykładnię przepisów prawa i do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów. Mogą również zawierać ponadzakładowe układy zbiorowe pracy.

Jedną z podstawowych zmian jest sposób obsadzania funkcji przewodniczącego - będzie nim naprzemiennie kandydat związków, pracodawców i rządu. Jego kadencja będzie trwała rok. Obecnie przewodniczącego Komisji Trójstronnej bezterminowo powołuje premier.

Do Rady po ośmiu członków będzie delegować każda organizacja związkowa, a po sześciu każda organizacja pracodawców - w sumie każda ze stron będzie mieć po 24 reprezentantów. Swoich przedstawicieli do Rady wprowadzą też prezydent oraz prezesi NBP i GUS. Członkowie Rady uczestniczą w jej pracach osobiście – zapisano w ustawie.

Uchwały Rady będą przyjmowane za zgodą każdej ze stron – jednomyślnie, a stanowiska stron dialogu zwykłą większością głosów, przy obecności co najmniej dwóch trzecich członków reprezentujących daną stronę.

Do udziału w pracach Rady (z głosem doradczym) mogą być zapraszani przedstawiciele związków zawodowych i organizacji pracodawców, które nie spełniają kryteriów reprezentatywności oraz przedstawiciele organizacji społecznych i zawodowych - określa ustawa.

Obecna Trójstronna Komisja do Spraw Społeczno-Gospodarczych będzie działała do czasu powołania pierwszego składu Rady Dialogu Społecznego.

W województwach powstaną Wojewódzkie Rady Dialogu Społecznego tworzone przez marszałka, na wspólny wniosek organizacji pracodawców i związkowej. Oprócz stron: samorządowej, związkowej i pracodawców w ich pracach będą uczestniczyć przedstawiciele wojewody, a do udziału w posiedzeniach mogą być zapraszani przedstawiciele powiatów i gmin.

Pierwszą wersję projektu ustawy o RDS zaprezentowano na spotkaniu u prezydenta w październiku 2013 r. Związki zawodowe przygotowały go po tym, jak w dwa lata temu - 26 czerwca 2013 r. zawiesiły prace w Komisji Trójstronnej, uznając, że dialog w Komisji jest pozorowany, a rząd nie bierze pod uwagę ich postulatów. Potem własny projekt przedstawili pracodawcy, a następnie wspólny zespół wypracował jednolity tekst, przedstawiony przez związki i pracodawców rządowi.

Teraz ustawa trafi do Senatu. Ustawa wejdzie w życie 14 dni od ogłoszenia. Gotowy jest też projekt regulaminu Rady precyzujący zasady jej działania, pracy prezydium, funkcjonowania dziewięciu zespołów problemowych i wynagradzania jej członków oraz informowania o pracach Rady. Według oceny skutków regulacji koszt wprowadzenia ustawy w życie wyniesie rocznie w kolejnych latach od 2,4 do 2,9 mln zł.(PAP)