"Wczoraj (tj. 25 września 2015 r. - przyp. red.) parlament zaakceptował nasz program +praca dla młodych+: oznacza to 100 tys. miejsc pracy i dofinansowanie ok. 28 tys. zł na rok dla pracodawcy za zatrudnienie pracownika do 30. roku życia na umowę etatową przynajmniej na dwa lata" – powiedział minister w sobotę w Krakowie.

Czytaj: Firmy zatrudniające młodych bezrobotnych otrzymają refundację

"To jest dopełnienie naszego programu, największa oferta wsparcia przedsiębiorców w zatrudnianiu osób młodych. To jest też szansa dla młodych ludzi na stabilne zatrudnienie na umowę o pracę" – podkreślił minister.

Jak dodał, "w pierwszej kolejności do tego programu będą mogli przystąpić wszyscy ci, którzy są absolwentami i wchodzą na rynek pracy", ale również ci, którzy wykonują umowę-zlecenie i wskażą swojemu pracodawcy możliwość skorzystania z tej formy zatrudnienia i dofinansowania. "To jest dla absolwentów zarówno szkół wyższych, jak i średnich, więc stawiamy na fachowców, (…) bo trzeba postawić na kształcenie dualne – w jednym czasie nauka i praktyka" – dodał minister.

Podczas sobotniej konferencji prasowej w Klubie Pod Jaszczurami w Krakowie minister Kosiniak-Kamysz zaprezentował również kandydata do Sejmu z listy PSL w Krakowie – byłego rzecznika małopolskiej i ogólnopolskiej policji Dariusza Nowaka, określając go mianem "rzecznika bezpieczeństwa".

W zaprezentowanym przez Dariusza Nowaka programie znalazły się propozycje wprowadzenia lekcji bezpieczeństwa dla uczniów; utworzenia specjalnej infolinii i programu telewizyjnego o bezpieczeństwie dla seniorów oraz wprowadzenie specjalnego dodatku dla policjantów pracujących w Krakowie, gdzie popełnianych jest 70 proc. przestępstw z całej Małopolski. Dodatek ten miałby na celu zapobieżenie odchodzenia krakowskich policjantów ze służby.

Omówione przez ministra przepisy zakładają, że koszty refundacji mają być finansowane z Funduszu Pracy. Na pomoc w znalezieniu pierwszej pracy przez młodych ludzi miałoby trafić z tego źródła 3 mld zł. Refundację będzie można otrzymać od 1 stycznia 2016 r.

Według uchwalonych zmian pracodawca za zatrudnienie młodych ludzi przez rok będzie otrzymywał comiesięczny zwrot w wysokości najniższego wynagrodzenia. Przez kolejne 12 miesięcy będzie miał obowiązek nadal zatrudniać takiego pracownika, ale już ze swoich środków. Będzie miał jednak dostęp do Krajowego Funduszu Szkoleniowego i pieniędzy na podnoszenie kwalifikacji zatrudnionych.

Rząd w stanowisku do uchwalonego projektu ocenił, że możliwe jest sfinansowanie w 2016 r. dodatkowych wydatków na refundację w kwocie nieprzekraczającej 700 mln zł, a w kolejnych latach do 1 mld 50 mln zł. Według rządu w pierwszym roku funkcjonowania nowych rozwiązań z pomocy może skorzystać ok. 30 tys. bezrobotnych do 30. roku życia, a przez trzy lata - 100 tys.

Projekt zgłosili w Sejmie posłowie koalicji, ale był on elementem zapowiadanej w kampanii wyborczej b. prezydenta Bronisława Komorowskiego strategii "Dobry start dla młodych". Zmiany uzyskają moc prawną 14 dni od ich opublikowania. Teraz ustawa trafi do Senatu.

(PAP)