"Zgadzam się z premierem Rostowskim. Nie może być tak i nie ma na to zgody, żeby emerytura nie była wypłacana dożywotnio. Celem najważniejszym jest, aby wypłata była dożywotnio" - powiedział w środę na konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz.

"Wypłacane emerytury muszą być bezpieczne, dożywotnie i waloryzowane. Wybierając system wypłat, będziemy patrzyli na sytuację finansów publicznych, ale zabezpieczając interesy emerytów" - dodał szef resortu pracy.

We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że w maju rząd ma przedstawić propozycje dotyczące przyszłości otwartych funduszy emerytalnych. Dodał, że nie ma planów likwidacji funduszy, ale też nie muszą one za wszelką cenę nadal funkcjonować. Szef rządu powiedział też, że jeszcze w tym tygodniu będzie się starał szczegółowo zapoznać z efektami przeglądu OFE, który przygotował minister Kosiniak-Kamysz. "Będziemy poddawali analizie wnioski płynące z tego przeglądu, a także propozycje wielu ekspertów i polityków dotyczące przyszłości OFE" - zaznaczył premier. Podkreślił, że przegląd będzie przeprowadzony z "największą starannością".

Zgodnie z przepisami w 2013 r. rząd miał przeprowadzić przegląd systemu emerytalnego, co nakazuje ustawa o systemie emerytalnym. W ramach przeglądu planowane jest m.in. rozwiązanie sprawy wypłat emerytur z drugiego filara.

W ramach prowadzonego przeglądu systemu emerytalnego swoją propozycję przedstawiło Ministerstwo Finansów, które chce, aby na co najmniej 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki członka OFE zaczynały być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS. W momencie osiągnięcia wieku emerytalnego całość środków z OFE znajdowałaby się już w ZUS.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zaproponowała niedawno, by emerytury z OFE były wypłacane w formie tzw. wypłaty programowanej w miesięcznych ratach przez określony z góry czas. Wysokość emerytury wynikałaby z podzielenia sumy oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE i liczby miesięcy tzw. przeciętnego dalszego trwania życia osoby w wieku emerytalnym.

W ubiegłym tygodniu wicepremier, minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że pomysł ten jest „głęboko szokujący”. „Rząd się na to nie zgodzi" - oświadczył.

(PAP)