Pracodawcy wcale nie są chętni, żeby poprawiać warunki finansowe swoich pracowników. Aż 36 proc. badanych twierdzi, że zapytało swojego przełożonego o podwyżkę, ale jej nie dostało. 27 proc. boi się zapytać, a tylko u 10 proc. ankietowanych zapytanie o podwyżkę zakończyło się sukcesem.

17 proc. w ogóle nie musiało pytać, z czego 4 proc. dlatego, że dobrze zarabia, u pozostałych 13 proc. przełożony sam wystąpił z taką inicjatywą. Poprosić o podwyżkę w tym roku zamierza 10 proc. pracowników.

Okazuje się, że mimo poprawiającej się sytuacji na rynku pracy, ciągle są miejscowości i obszary zawodowe, w których o pracę jest trudno. Pracodawcy, mając tę świadomość, nie są chętni do podwyższania wynagrodzeń, a sami pracownicy, bojąc się konsekwencji, nie pytają.

Eksperci przypominają, że do rozmowy o podwyżce trzeba się dobrze przygotować. Warto mieć pod ręką listę swoich osiągnięć i wykorzystać je jako główny argument na naszą korzyść. W związku  z tym, że rynek pracownika staje się faktem i obserwujemy duże zapotrzebowanie, szczególnie na specjalistów, można przypuszczać, że ta sytuacja będzie się zmieniać.

Źródło: www.solidarnosc.org.pl, stan z dnia 30 września 2016 r.