Szkolenie online Transparentność i równość wynagrodzeń wg projektu polskiej ustawy - nowe obowiązki pracodawców Fundamentalna zmiana w polityce płacowej organizacji. 24.03.2026 r. godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Jedna czwarta firm z branży beauty szykuje zwolnienia pracowników. W części redukcje sięgną 60 proc. kadr

W związku z pandemią i jej skutkami 24 proc. pracodawców z branży beauty zamierza zwolnić część swoich pracowników, a ponad 27 proc. jeszcze się waha – wynika z badania UCE RESEARCH i SYNO Poland. Planowane redukcje najczęściej mają obejmować ponad 60 proc. kadr. Eksperci alarmują, że zwolnione osoby będą miały poważne problemy ze znalezieniem nowej pracy. Do tego przewidują lawinę upadłości.

operacja plastyczna chirurgia zabieg kosmetyczny
Źródło: iStock

Z badania przeprowadzonego wśród prawie 900 przedsiębiorców działających w branży beauty wynika, że 24 proc. respondentów planuje obecnie zwolnić cześć swoich pracowników. 48,7 proc. ankietowanych nie zamierza tego zrobić, a 27,3 proc. jest jeszcze niezdecydowanych. - Firmy są prowadzone w poczuciu skrajnej niepewności - podkreśla Michał Łenczyński, lider grupy wsparcia Beauty Razem. Twierdzi, że okres pomiędzy lockdownami wcale nie był łatwy dla branży. W najlepszych miesiącach obrót był niższy o 30 proc. od tego sprzed pandemii. Gdy w marcu br. nastąpiła już pewna poprawa, przedsiębiorców zaskoczyło drugie zamknięcie.

– Jeżeli dojdzie do przewidywanych redukcji kadr, to duża liczba zwolnionych osób będzie miała poważne problemy ze znalezieniem pracy przynajmniej do końca roku. Przecież cała branża przeżywa teraz stagnację – mówi Krzysztof Zych, główny analityk UCE RESEARCH.

 

Jaka może być skala zwolnień pracowniczych

Z badania wynika ponadto, że 26,8 proc. pracodawców spośród tych, którzy deklarują redukcje, najczęściej planuje zwolnić ponad 60 proc. kadr. W drugiej kolejności wskazują zwolnienia sięgające do 10 proc. zespołu. Tak zapowiada 20,1 proc. ankietowanych. Na trzecim miejscu pod względem skali planowanych zwolnień jest przedział 50-60 proc., który podaje 18,2 proc. badanych przedsiębiorców.

To dramatyczne statystyki nie tylko dla pracowników. Stanowią również zapowiedź upadłości wielu firm. W wypadku redukcji zatrudnienia przedsiębiorcy będą musieli zwrócić środki pomocowe, które spożytkowali na walkę o przetrwanie, gdy jeszcze nie spodziewali się drugiego lockdownu. To oczywiste, że część salonów wycofa się z rynku. Cała branża poniosła dotkliwą stratę. Szacujemy, że w samym kwietniu br. wyniosła 4 mld zł – twierdzi lider grupy wsparcia Beauty Razem.

W ocenie analityków z UCE RESEARCH, zapowiadane przez firmy redukcje na poziomie większym niż 60 proc. najdobitniej świadczą o tym, jak duże straty poniosła branża. Do niedawna każdy kolejny tydzień lockdownu pogłębiał zapaść. Zdaniem Krzysztofa Zycha, rząd powinien przygotować dodatkowy plan pomocowy dla tych przedsiębiorców, którzy muszą zwalniać pracowników.

– Warto zliberalizować obecną Tarczę 9.0 o zniesienie wymogu identyfikacji PKD przez REGON. Powinna przecież liczyć się realnie prowadzona działalność. Trzeba włączyć PKD dostawców hurtowych. Jak najszybciej konieczna jest aktualizacja regulaminu umorzenia PFR 1.0 o obiecane zamknięte PKD. W najbliższej przyszłości powinny rozpocząć się prace nad PFR 3.0 – wylicza Michał Łenczyński.

Badanie zostało przeprowadzone w 3. i 4. tyg. kwietnia br. metodą CAWI przez UCE RESEARCH i SYNO Poland na ogólnopolskiej próbie 870 przedsiębiorców, pochodzących z grupy wsparcia Beauty Razem. 

 

Polecamy książki z prawa pracy