W jakich przypadkach wymagane jest czasowe wyłączenie z produkcji rolnej konkretnej działki, przez którą ma przebiegać linia elektroenergetyczna kablowa lub napowietrzna? Czy takie wyłączenie jest zawsze konieczne?
Na podstawie art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118) linia energetyczna jest zaliczana do budowli. W związku z tym budowa takiej linii mieści się w zakresie pojęcia inwestycji w rozumieniu art. 4 pkt 24 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 121, poz. 1266). Zgodnie z tym przepisem inwestycja jest to m.in. budowa, która wymaga wyłączenia gruntów z produkcji rolnej.

Zaś o tym, które grunty wymagają do wyłączenia z produkcji rolnej w formie wydania odpowiedniej decyzji administracyjnej rozstrzyga art. 11 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Decyzja ta jest więc wymagana w stosunku do użytków rolnych:
• Wytworzonych z gleb pochodzenia mineralnego, zaliczonych do klas I, II, III, IIIa i IIIb,
• Wytworzonych z gleb pochodzenia organicznego, zaliczonych do wszystkich klas.

W odniesieniu do tych gruntów zawsze jest wymagane uzyskanie decyzji o wyłączeniu z produkcji rolnej. Przy czym nie jest to wyłączenie "czasowe", lecz "trwałe". Ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych przewiduje bowiem kategorię "okresowego wyłączenia gruntów z produkcji" jedynie w przypadku wyłączenia związanego z podjęciem natychmiastowych działań interwencyjnych wynikających z klęsk żywiołowych lub wypadków losowych. W pozostałych przypadkach wyłączenie nie ma charakteru okresowego.
Natomiast w odniesieniu do innych użytków rolnych wyłączenie ich z produkcji rolnej nie wymaga uzyskania decyzji.

Biorąc jednak pod uwagę, że ochrona gruntów rolnych polega m.in. na ograniczaniu ich przeznaczenia na inne cele, należy przyjąć, że wyłączenie z produkcji rolnej może objąć tylko tą część nieruchomości, która jest przeznaczona pod budowę, zaś w stosunku do pozostałej części należy pozostawić jej dotychczasowe przeznaczenie.