Na początku października pacjent miał przejść zabieg urologiczny przy którym niezbędna była transfuzja krwi. Pacjent zamiast krwi grupy 0 dostał krew grupy A na skutek czego dostał wstrząsu poprzetoczeniowego. Sprawę bada gdańska Prokuratura. Na razie prowadzone jest śledztwo sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta na skutek błędu medycznego, a nie przeciwko konkretnej osobie. Ma ono wyjaśnić czy bezpośrednią przyczyną śmierci pacjenta było podanie złej grupy krwi. Do prokuratury trafiły już wyniki sekcji zwłok pacjenta jednak są one ze względu na dobro śledztwa tajne. Równolegle sprawę stara się wyjaśnić komisja powołana przez władze Gdańskiego Uniwersyteckiego Medycznego, któremu podlega UCK i za kilka dnia poznamy przygotowany przez Komisję raport. Komisja ma na celu zbadanie czy dochowano wszystkich niezbędnych procedur medycznych.

To pierwszy taki przypadek od wielu lat.

Źródło: www.trojmiasto.gazeta.pl