Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wzrasta wieloletnia przeżywalność dzieci chorych na nowotwory

Znacznie poprawiła się przeżywalność dzieci chorych na nowotwory, lepsza jest również jakość ich życia wykazał raport opublikowany podczas odbywającego się w Chicago kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO).

Wskazują na to obserwacje 34 tysięcy dzieci poniżej 21. roku życia leczonych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, prowadzone w ramach wieloletniego badania Childhood Cancer Survivor Study.

Ogromna poprawa skuteczności leczenia dzieci i młodzieży chorych na nowotwory jest jednym z największych osiągnięć nowoczesnej onkologii. Pięcioletnie okresy przeżywalności po wykryciu choroby uzyskuje się aż u 80 procent najmłodszych pacjentów, podczas gdy 50 lat temu takie efekty osiągano jedynie u co piątego z nich.

- Wyleczalność dzieci z chorobą nowotworową wciąż się zwiększa, ale wraz z nią poprawiają się rokowania dotyczące ogólnej ich przeżywalności i jakości życia - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami główny autor badań, pediatra onkologiczny St. Jude Children’s Research Hospital prof. Gregory T. Armstrong.

Dawniej dzieciom ratowano życie, ale inwazyjne leczenie z użyciem chemioterapii i radioterapii powodowało liczne działania uboczne zwiększające ryzyko innych schorzeń, w tym głównie chorób sercowo-naczyniowych oraz chorób płuc. Obecnie stosowane terapie są mniej toksyczne przy zachowaniu tej samej skuteczności. Częściej można również pomóc dzieciom, które wracają do szpitali onkologicznych z powodu nawrotu choroby lub kolejnego nowotworu. Niektóre z nich w ciągu swego życia chorują nawet na kilka różnego typu schorzeń onkologicznych.

Profesor Armstrong powiedział, że przez ponad 20 lat od postawienia diagnozy obserwowano 34 tysięcy chorych na nowotwory dzieci. W tym okresie zmarło prawie 4 tysiące z nich, czyli 12 procent. Większość tych zgonów przypada jednak na lata 70. XX w., kiedy zaczynano badania.
- W tamtym czasie było ich dwukrotnie więcej niż w latach 90., czyli dwadzieścia lat później – powiedział.

Z danych wynika, że w okresie 15 lat od postawienia diagnozy w latach 70. minionego stulecia z różnych przyczyn, w tym z powodu odległych powikłań po leczeniu, zmarło 12,4 procent dzieci z chorobą onkologiczną, natomiast w latach 90. – już tylko 6 procent. Największą wieloletnią przeżywalność uzyskano w przypadku takich schorzeń, jak guz Wilmsa (złośliwy nowotwór nerki wieku dziecięcego), ostra białaczka limfoblastyczna oraz ziarnica złośliwa.
Według Armstronga uzyskiwany od wielu lat postęp w leczeniu nowotworów wieku dziecięcego pokazuje, w jakim kierunku zmierza również leczenie ludzi dorosłych z chorobą onkologiczną. U wielu z nich coraz częściej uzyskuje się wieloletnie przeżycia i poza skuteczną terapią bardzo ważna jest jakość ich życia oraz dostęp do komplementarnej opieki medycznej. (pap)

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej