Parlament Europejski wskazał, jak radzić sobie z kryzysem kadrowym w ochronie zdrowia
Wysokie standardy kształcenia, poprawa warunków pracy, godziwe wynagrodzenie, zapewnienie bezpiecznej obsady kadrowej oraz odpowiednie i stabilne finansowanie – to tylko niektóre zalecenia Komisji Europejskiej w sprawie walki z kryzysem kadrowym w ochronie zdrowia. W Polsce jest jeszcze wiele do zrobienia, a w niektórych dziedzinach idziemy pod prąd europejskich rekomendacji.

W UE brakuje 1,2 miliona lekarzy, pielęgniarek i położnych - wynika z raportu przygotowanego przez OECD i Komisję Europejską w 2025 roku. A do tego duża część kadry sięga wieku emerytalnego. Według raportu Health at a Glance: Europe 2024, w Unii Europejskiej już ponad jedna trzecia lekarzy i co czwarta pielęgniarka jest powyżej 55. roku życia.
W Polsce skala tego zjawiska jest jeszcze większa – według danych GUS prawie połowa lekarzy (45,2 proc.) i ponad połowa pielęgniarek (51,8 proc.) przekroczyła już 55 lat, co oznacza dwukrotnie wyższy odsetek starzejącej się kadry pielęgniarskiej w porównaniu do średniej unijnej. W najbliższych latach oznacza to brak lekarzy i falę odejść z zawodu. Jednocześnie rosną oczekiwania pacjentów i zapotrzebowanie na opiekę długoterminową.
Organizacje lekarskie o potrzebach kadrowych
Komisja Europejska wskazuje, że w nadchodzących latach niezbędne będą głębokie reformy systemowe, ale coraz większą rolę odgrywają także inicjatywy, które mogą wspierać te zmiany i przyspieszać ich wdrażanie w praktyce. Jednym z takich działań są rekomendacje wypracowane przez KE wspólnie z europejskimi organizacjami reprezentującymi lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarki i farmaceutów (Stały Komitet Lekarzy Europejskich CPME, Rada Europejskich Lekarzy Dentystów CED, Europejska Federacja Stowarzyszeń Pielęgniarek EFN i Grupa Farmaceutycznej Unii Europejskiej PGEU).
W marcu 2025 r. organizacje zrzeszające zawody medyczne zaapelowały o uwzględnienie w raporcie Parlamentu Europejskiego dotyczącym kadr medycznych w UE zaleceń obejmujących trzy obszary: rekrutację, utrzymanie kadr i odporność.
- Europejskie kadry medyczne mają kluczowe znaczenie dla odporności i stabilności systemów opieki zdrowotnej – przyznają członkowie i członkinie PE oraz wzywają do przyjęcia skoordynowanej strategii unijnej.
Pomysły Europy na wyjście z kryzysu kadrowego
Parlament Europejski we wrześniu przyjął wersję raportu rekomendowaną przez organizacje medyków. Jak podkreślają unijni eksperci, priorytety zawarte w tym dokumencie to pierwszy krok w kierunku rozwiązania problemu niedoborów kadrowych w ochronie zdrowia.
Kluczowe zalecenia Parlamentu Europejskiego kształtują się następująco:
- w zakresie rekrutacji podkreśla znaczenie utrzymania wysokich standardów kształcenia i szkolenia, wspierania mentoringu oraz budowania stabilnych krajowych zasobów kadrowych, zamiast polegania na rekrutacji międzynarodowej;
- w zakresie utrzymania kadr postuluje poprawę warunków pracy i zwiększenie bezpieczeństwa, godziwe wynagrodzenie, wzmocnienie dialogu społecznego, zapewnienie bezpiecznej obsady kadrowej oraz wdrożenie środków przeciwdziałających przemocy wobec pracowników ochrony zdrowia;
- w zakresie odporności kadr wzywa do zapewnienia odpowiedniego i stabilnego finansowania – zarówno na szczeblu krajowym, jak i unijnym – wspierającego procesy rekrutacji i utrzymania pracowników ochrony zdrowia.
Polska płynie pod prąd
Europejskie rekomendacje pokazują, że w Polsce jest jeszcze wiele do zrobienia, chociaż w każdej z rekomendowanych dziedzin są realizowane działania. Najwięcej kontrowersji budzą zmiany w edukacji lekarzy. Organizacje lekarzy oraz lekarzy rezydentów wskazują, że decyzje rządów kolejnych kadencji obniżają standardy edukacji. Do jesieni 2023 roku masowo otwierano nowe kierunki lekarskie na uniwersytetach i uczelniach niemedycznych (np. technicznych i humanistycznych), często wbrew negatywnym opiniom Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Jak pokazuje III edycja raportu Naczelnej Izby Lekarskiej dotyczącego jakości kształcenia na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym w roku akademickim 2023/2024, istnieją nierówności w poziomie nauczania między uczelniami "starymi" i "nowymi". Nowe często nie mają ani odpowiedniej kadry, ani zaplecza technicznego oraz zerowy dorobek naukowy i niewielkie perspektywy na jego wypracowanie.
- Masowe otwieranie nowych kierunków lekarskich było możliwe dlatego, że przymykano oczy na niespełnianie wymogów – wskazywał dr Damian Patecki, anestezjolog, przewodniczący Komisji Kształcenia Medycznego NIL.
Resort zdrowia planuje także skrócenie staży podyplomowych. W przypadku lekarzy dentystów będzie to połowa wcześniejszego okresu (sześć miesięcy), w przypadku lekarzy - siedem miesięcy. Jak podkreśla NIL, staż podyplomowy to dobry i sprawdzony etap kształcenia lekarzy. Drastyczne skrócenie okresu trwania stażu podyplomowego nie zapewni właściwego przygotowania lekarzy i lekarzy dentystów do samodzielnego wykonywania zawodu.
Polska odbiega od innych krajów Europy, jeśli chodzi o finansowanie. Na ochronę zdrowia w 2027 roku rząd zabezpieczył w projekcie budżetu 274,1 mld zł, co oznacza wzrost o 26,3 mld zł względem 2026 roku. Polska zbliża się do 7 proc. PKB na ochronę zdrowia. To znacznie mniej niż wynosi średnia w UE - ponad 10 proc., przy czym Niemcy przeznaczają 12,6 proc. PKB, Francja 11,9 proc., PKB, Hiszpania. 9,7 proc. PKB, Włochy ok. 9 proc. PKB. Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż nie zapłacił za wszystkie nadwykonania zrealizowane w 2025 roku.
Cztery europejskie organizacje apelują o przełożenie zaleceń zawartych w raporcie na konkretne działania polityczne i legislacyjne. Podkreślają, że raport powinien stanowić punkt wyjścia do wdrożenia na szczeblu unijnym skoordynowanej strategii, która wzmocni procesy rekrutacji i utrzymania kadr medycznych oraz budowania ich odporności, a także wesprze tworzenie stabilnych systemów opieki zdrowotnej z myślą o pacjentach i obywatelach.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





