Jacyna we wtorek 21 marca 2017 roku uczestniczył w konferencji organizowanej przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne (PTK), Asocjację Interwencji Sercowo-Naczyniowych PTK oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH).

Projekt zmiany zasad finansowania szpitali od samego początku budził obawy kardiologów. Podczas spotkania kardiolodzy oceniali, że w konsekwencji wejścia w życie ustawy tworzącej tzw. sieć szpitali wiele ośrodków kardiologicznych, szczególnie mniejszych i monoprofilowych, może nie otrzymać finansowania ze środków publicznych. Ich zdaniem, likwidacja tych placówek utrudniłaby pacjentom dostęp do leczenia i zwiększyłaby kolejki.

- Kardiolodzy wprowadzili sieć już przed dziesięciu laty, to jest sieć wysokospecjalistycznych ośrodków kardiologicznych współpracujących ze sobą w zabiegach ratujących życie, ale również współpracujących z dużymi regionalnymi ośrodkami kardiologii, kardiochirurgii i chirurgii naczyniowej; tworzą pewien model, który przekłada się na bardzo dobre wyniki leczenia - przekonywał przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych PTK profesor Jacek Legutko.

Przewodniczący Rady Instytutu Kardiologii Collegium Medicum UJ profesor Dariusz Dudek zwracał uwagę, że obecnie 65 procent zabiegów angioplastyki wieńcowej wykonywanych jest w małych ośrodkach. Oszacował także, że 70 procent pacjentów małych ośrodków to pacjenci z ostrym zespołem wieńcowych (w dużych ośrodkach jest wykonywanych więcej zabiegów planowych).
- Jeżeli w dużej sieci szpitali zgubimy te małe jednostki, to jest to nieporozumienie - ocenił.


Czytaj: Sieć szpitali po poprawkach - czyli jakie zmiany znalazły się w nowej wersji projektu ustawy?>>>

P.o. dyrektor ds. lecznictwa w Górnośląskim Centrum Medycznym w Ochojcu profesor Krystian Wita szacował, że do sieci szpitali wejdzie około 60 placówek kardiologicznych, a finansowanie w wyniku przeprowadzonych zmian otrzyma dodatkowo maksymalnie 40 ośrodków. Wita ocenił, że powinno działać około 140-150 ośrodków, aby w pełni zagwarantować dostęp do kardiologii interwencyjnej.

Podczas konferencji Jacyna zapewnił, że wskazywane przez środowisko kardiologów 154 ośrodki kardiologiczne, w tym także monoprofilowe ośrodki kardiologii interwencyjnej, otrzymają finansowanie z NFZ. Oznacza to, że część z nich zostanie zakwalifikowana do sieci szpitali, pozostałe natomiast otrzymają kontrakt po przeprowadzonych konkursach.

Zdaniem PTK jeden ośrodek kardiologii interwencyjnej powinien przypadać na 200-250 tysięcy mieszkańców, a czas dojazdu do niego z miejsca zachorowania nie powinien przekraczać 30 minut. Odnosząc się do tych postulatów, Jacyna zapewnił, że Narodowy Fundusz Zdrowia chce do postępowań konkursowych w całości wdrożyć wytyczne PTK np. co do liczby pacjentów objętych opieką przez ośrodek kardiologiczny. Zastrzegł jednocześnie, że pod uwagę będą brane także wnioski płynące z map potrzeb zdrowotnych.

Resort planuje, że po wprowadzeniu sieci szpitali część świadczeń będzie kontraktowana na dotychczasowych zasadach (czyli placówka otrzyma pieniądze za każde wykonane świadczenie). Jednym z takich świadczeń ma być koordynowana opieka nad pacjentem po zawale serca. We wtorek 21 marca 2017 roku Jacyna poinformował, że NFZ kończy prace nad zarządzeniem w tej sprawie.

- W ramach programu koordynowanej opieki nad pacjentem z zawałem planujemy wykupienie dodatkowych świadczeń - poza tymi, które dzisiaj są w kontraktach - jeżeli chodzi o ambulatoryjną opiekę zdrowotną i rehabilitację kardiologiczną - powiedział Jacyna. Jego zdaniem, poprawi to między innymi efektywność kontynuacji leczenia pacjenta kardiologicznego.

- Mamy środki finansowe na uruchomienie programu opieki koordynowanej, mamy środki na odpowiednie zakontraktowanie dodatkowych świadczeń poza siecią szpitali, więc ośrodki kardiologii interwencyjnej nie mają podstaw do niepokoju, jeżeli chodzi o możliwość zakontraktowania świadczeń - zapewnił Jacyna.(pap)

 [-DOKUMENT_HTML-]