Nowe badanie diagnostyczne w AOS dla osób z wyższym ryzykiem sercowo-naczyniowym
Pomiar wskaźnika kostka–ramię (WKR) ma być od 2027 r. świadczeniem gwarantowanym z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). To proste badanie diagnostyczne jest szczególnie ważne dla pacjentów z miażdżycą nóg, u których istnieje większe ryzyko sercowo-naczyniowe.

Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt rozporządzenia ministra zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (MZ1931). Zakłada on wprowadzenie od 1 stycznia 2027 r. do koszyka świadczeń gwarantowanych w AOS pomiar wskaźnika kostka-ramię (WKR). Obecnie nie jest on odrębnym gwarantowanym świadczeniem diagnostycznym. Tymczasem pomiar WKR jest prostą, nieinwazyjną i niskokosztową metodą diagnostyczną wykorzystywaną przede wszystkim w diagnostyce choroby tętnic obwodowych kończyn dolnych (PAD) oraz w ocenie ryzyka sercowo-naczyniowego.
- Choroba tętnic obwodowych kończyn dolnych najczęściej wynika z miażdżycy tętnic i może prowadzić do istotnych następstw zdrowotnych, w tym przewlekłego niedokrwienia kończyn, bólu, ograniczenia sprawności, rozwoju zmian troficznych, owrzodzeń, a w ciężkich przypadkach do amputacji kończyny. Objawowe niedokrwienie kończyn dolnych stwierdza się u 5–10 proc. Europejczyków i mieszkańców Ameryki Północnej powyżej 55. roku życia, a częstość występowania choroby rośnie wraz z wiekiem – podaje projektodawca.
Szybsza diagnostyka miażdżycy
To, że badanie nie jest dostępne w tej chwili w AOS na NFZ sprawia, że pacjenci mogą być kierowani na bardziej zaawansowane, droższe i mniej dostępne badania. Jak np. USG Doppler tętnic kończyn dolnych lub angio-TK, chociaż w części przypadków wstępna ocena może być przeprowadzona za pomocą prostego pomiaru WKR.
- Świadczenie będzie realizowane w poradniach specjalistycznych o profilu kardiologicznym, diabetologicznym lub leczenia chorób naczyń. Warunki realizacji obejmą wyposażenie w sprzęt i aparaturę medyczną, w szczególności „ślepy Doppler” z żelem i sondą 8–10 MHz oraz mankiety w trzech rozmiarach, z możliwością wykorzystania opcjonalnie systemu automatycznego ABI/TBI – podaje resort zdrowia.
Badanie będzie mógł zrobić w gabinecie diagnostyczno-zabiegowym lekarz specjalista w dziedzinie diabetologii, kardiologii lub angiologii. A także pielęgniarka lub technik po przeszkoleniu w metodologii ABI/TBI.
Skorzystają pacjenci z grup ryzyka miażdżycy tętnic kończyn dolnych z objawami klinicznymi choroby tętnic obwodowych, u których stwierdzono podwyższone ryzyko sercowo-naczyniowe, bez istotnych chorób współistniejących. - Wdrożenie świadczenia powinno przyczynić się do wcześniejszej identyfikacji pacjentów wymagających dalszej diagnostyki lub leczenia, w tym optymalizacji farmakoterapii miażdżycy oraz podjęcia decyzji o ewentualnym skierowaniu na badania obrazowe lub leczenie specjalistyczne – podaje MZ. Równocześnie podkreśla, że WKR nie zastępuje w pełni badań obrazowych, takich jak USG Doppler czy angio-TK, lecz stanowi element ścieżki diagnostycznej, który w wybranych przypadkach pozwala lepiej ukierunkować dalsze postępowanie.
Z badania w pierwszym roku jego wprowadzenia w AOS może skorzystać blisko 768 tys. pacjentów, a w następnym roku ponad 848 tys. Koszt dla płatnika publicznego oszacowano na ok. 27,3 mln zł w pierwszym roku, a ok. 30,1 mln zł w kolejnym roku.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






