Wprowadzenie pilotażu krajowej sieci onkologicznej w tym kształcie i wydanie na niego pieniędzy, niewiele zmieni w opiece nad pacjentem – podkreślali przedstawiciele organizacji pacjenckich. Konieczne jest wprowadzenie zmian .in.: wpisanie wskaźników, które pokażą jak powinien być zreformowana opieka nad pacjentem onkologicznym.

Przypomnijmy, że pilotaż z poślizgiem ma ruszyć w styczniu w dwóch województwach: świętokrzyskim i dolnośląskim.

 

Pilotaż sieci onkologicznej od stycznia czytaj tutaj>>

Listy poparcia i sprzeciwu

Towarzystwa naukowe, organizacje pracodawców, pacjentów, uniwersytetów medycznych i konsultantów krajowych kilka dni temu zaapelowali do Ministra Zdrowia o natychmiastowe wstrzymanie prac nad projektem rozporządzenia o pilotażu sieci onkologicznej. Podkreślają, że od momentu publikacji projektu zwracali uwagę na jego liczne wady, uniemożliwiające osiągnięcie założonych celów.

"W naszej opinii nieuzasadnione jest oparcie systemu opieki onkologicznej niemal wyłącznie na centrach onkologii, bez uwzględnienia różnorodności i roli innych ośrodków (w tym szpitali klinicznych) oraz ich specyfiki w leczeniu poszczególnych nowotworów" - czytamy w apelu.

Zdaniem ekspertów pilotaż w obecnym kształcie obarczony jest wysokim stopniem zbiurokratyzowania i zbędnej sprawozdawczości i w wielu punktach narusza obowiązujące regulacje prawne. Jest także ogromnie kosztochłonny, co potwierdziło w swojej opinii Ministerstwo Finansów.

Na wniosek posłów opozycji w czwartek zwołano dodatkowe posiedzenie sejmowej komisji zdrowia.

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski podkreślał na komisji zdrowia, że mają głosy poparcia dla tego projektu ze strony wielu towarzystw naukowych. Pilotaż poparła także Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych.

- Szeroka krytyka na etapie uzgodnieniowych pochodziła z ośrodków pulmunologicznych – mówi Gadomski. - Dyrekcja Dolnośląskiego Ośrodka Chorób Płuc, który wejdzie do pilotażu na drugim poziomie, też wyraziła poparcie dla pilotażu, mimo, że zgłosiła swoje uwagi.

Pilotaż w onkologii rusza, ale budzi wiele kontrowersji czytaj tutaj>>

 

Wprowadzili 80 proc. uwag

Wiceminister podał, że wsłuchali się w głosy wielu środowisk i do pierwotnego projektu wprowadzili 80 proc. zgłoszonych uwag. 

- To są duże zmiany m.in.: rozszerzyliśmy krąg osób o pacjentów bez Karty DiLO, zmieniliśmy mierniki oraz zmieniliśmy zasady tworzenia wielospecjalistycznych zespołów terapeutycznych – podał Gadomski.

Co należy zrobić z kartą diagnostyki i leczenia onkologicznego w sytuacji zmiany świadczeniodawcy czytaj tutaj>>
 


Kiepski projekt

Wojciech Wiśniewski z Fundacji Onkologicznej Alivia przypomniał, że do rozporządzenia zgłoszono 120 stron uwag. Narodowy Fundusz Zdrowia opiniując projekt rozporządzenia wprowadzającego pilotaż podał, że potrzebuje 3 miesiące na dostosowanie do niego systemu informatycznego.

- Mówimy o słabym projekcie rozporządzenia, a nie koncepcji sieci onkologicznej – mówił Wiśniewski . – Ten projekt nie realizuje tych założeń, które są istotne.

Gadomski zapowiedział, że po pół roku sprawdzą jakie koszty i jakie efekty przyniósł pilotaż i wtedy będzie możliwa nowelizacja rozporządzenia. Wtedy także do pilotażu mają wejść dwa kolejne ośrodki.