Prof. Wysocki w czasie debaty narodowej wskazywał na słabe punkty opieki nad dziećmi w Polsce. Podkreślał, że brakuje kompleskowej i koordynowanej opieki nad dziećmi i młodzieżą.

- Trzeba doprowadzić nad aktywnej opieki nad zdrowym dzieckiem - podkreślał prof. Wysocki. - Trzeba zachęcać rodziców do regularnych badań profilaktycznych, dentystycznych.  

Prof. Wysocki wskazał, że musimy tworzyć regionalne centra opieki kompleksowej, ale także poprawić finansowanie rehabilitacji, by poprawić do niej dostęp.

- Dziś rehabilitacja przychodzi za późno - mówi prof. Wysocki. - Młody człowiek zostanie z problemem do końca życia. Marzy mi się, by rodzina, która ma ciężko chore dziecko miała ufundowanego asystenta rodziny, który ich odciąży w codziennych obowiązkach.

 

Powinno być mniej hospitalizacji dzieci

Prof. Wysocki podkreślał, że koniecznie powinny powstać centra urazowe dla dzieci. Mówił, że koniecznie trzeba zmienić finansowanie świadczeń tak, by zmniejszyć ilość hospitalizacji u dzieci.

- Teraz nadużywamy hospitalizacji u dzieci - mówi prof. Wysocki. - By zrobić banalne badanie rezonansem, trzeba dziecko znieczulić i uśpić. Trzeba lepiej zapłacić za hospitalizacje jednodniowe, wtedy nie trzeba będzie kłaść dzieci do szpitala, by je zdiagnozować. 

Jak wesprzeć najsłabsze grupy społeczne?

Prof. Cezary Włodarczyk, ekspert ds. ochrony zdrowia mówił o "solidarności" i "równości" w ochronie zdrowia. Podkreślał, że musimy rozważyć wprowadzenie prytwanych ubezpieczeń. 

- Pacjent na tomograf w publicznej ochronie zdrowia czeka 4 miesiące, a w prytwanej placówce - 4 dni - podaje prof. Włodarczyk. - Kto nie zdobędzie się na to, by wydać 800 zł, by szybciej się przebadać. To mamy równe traktowanie czy nie?

Prof. Włodarczyk podał także inny przykład: w poczekalni poradni ortopedycznej młody człowiek wyszedł od lekarza i powiedział, że lekarz mu powiedział, że operacja jest mu potrzebna i jak zapłaci może ją mieć w tym tygodniu, ale jak chce uzyskać świadczenie w ramach NFZ musi poczekać dwa lata.

- Jeśli operacja mogła odbyć się w tym tygodniu, to znaczy, że była mu potrzebna - podkreśla prof. Wysocki. - Musimy coś z tym zrobić. To dlatego musimy rozważyć prywatne ubezpieczenie. One mogą być jakąś szansą. 

Prof. Wysocki dodaje, że "równość" w zdrowiu powinna polegać na tym, że kiedy ktoś ma większą potrzebę, należy mu się więcej, a ktoś kto ma mniejszą potrzebę, należy mu się mniej. W oparciu o tę zasadę, możemy opiekować się osobami starszymi czy kobietami w ciąży.