Bezpłatny e-book Co warto wiedzieć na stanowisku dyrektora placówki medycznej?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kompromitujące opinie biegłych lekarzy

Biegli lekarze piszą na potrzeby procesów sądowych opinie nie na temat i zamiast odnieść się do problemów medyczno-proceduralnych, opisują jak źle funkcjonuje system ochrony zdrowia. Zdarza się, że w takiej opinii np.: mylą gronkowca z paciorkowcem.

lekarze stetoskop
Źródło: iStock

Nierzetelne, nieszczegółowe i nieodnoszące się do meritum problemu - tak najczęściej prawnicy specjalizujący się w procesach o błędy medyczne oceniają opinie jakie na potrzeby procesu wydają biegli lekarze.

Co jakiś czas do sądów trafiają także opinie odbiegające zupełnie od meritum sprawy i pytań  postawionych przez pełnomocników pacjentów. Tak stało się niedawno w sprawie o odszkodowanie na kwotę 150 tys. zł dla rodziców, za śmierć ich syna. Pacjent przeszedł operację z zakresu chirurgii szczękowo-twarzowej. Personel medyczny przewiózł go na na salę ogólną, ale przestał go tam monitorować. U pacjenta pojawił się obrzęk krtani i niedotlenienie. Lekarze nie zauważyli powikłań, nie udzielili pomocy. Chory zmarł. NFZ wskazał na rażące nieprawidłowości w organizacji pracy szpitala. I tego ostatniego, jak tonący brzytwy, chwycił się profesor medycyny, który wydał opinie.

 

Zamiast o błędzie, narzekanie na system

"Konsekwencją permanentnego niedofinansowania oddziałów zabiegowych, w tym oddziałów chirurgii szczękowo-twarzowej jest tworzenie konglomeratów z innymi oddziałami, np. z neurochirurgią, laryngologią czy chirurgią. Dyrektorom szpitali pozwala to zbilansować budżet poprzez pracę tego samego personelu na dwóch lub kilku oddziałach. Oczywiście skutkiem administracyjno-medycznym jest większe obciążenie personelu” - napisał profesor w opinii.

Na koniec nie omieszkał dodać, że ta ekstremalnie trudna sytuacja trwa od lat i mimo powyższych trudności i obciążeń, w przedmiotowej sprawie, zespół dwóch osób dyżurnych na oddziale spełnił swoje zadanie. "Zatem uważam, że poszukiwanie winnych wśród lekarzy i pielęgniarek, którzy byli przy pacjencie jest niezasadne. Zrobili więcej niż mogli”- zauważył na koniec profesor medycyny i wprawił tym samym w osłupienie Jolantę Budzowską, radcę prawną, która reprezentuje poszkodowanych rodziców i autorkę bloga pomylkalekarza.pl.

Komentarz praktyczny opisujący status lekarza jako biegłego sądowego znajdziesz tutaj>>

Chronią swoje środowisko

- Ta opinia powstała na zamówienie Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy i posłużyła mu do umorzenia postępowania wobec kadry lekarskiej, która nie dopilnowała pacjenta. Rzecznik umorzył już sprawę po raz trzeci zresztą. Za każdym razem jego decyzję uchyla Sąd Lekarski z wytycznymi, co Rzecznik ma zrobić i jakie dowody przeprowadzić. Tyle, że Rzecznik ma sobie za nic sugestie sądu - rozkłada ręce mec. Budzowska.

Mecenas zaznacza też, że nie jest w porządku, kiedy merytoryczna część opinii ogranicza się do takich ogólnych stwierdzeń, wygłoszonych bez jakiegokolwiek uzasadnienia.

Jakość opinii wydawanych przez biegłych od wielu lat pozostawia wiele do życzenia. Zamiast specjalistów z aktualną wiedzą z wymiarem sprawiedliwości chętniej współpracują emeryci. Zdarza się, że opiniuje lekarz, który na izbie przyjęć był 30 lat temu i opinia takiego specjalisty jest wątpliwej jakości.

- Spotkałem się z opiniami, w których np. gronkowiec był pomylony z paciorkowcem - zauważa Krzysztof Kordel, medyk sądowy i biegły z Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu.

Choroby zawodowe: lekarz jak biegły czytaj tutaj>>

Opinie biegłych lekarzy dla prokuratury

Co więcej, z sądami nie chcą współpracować doświadczeni i aktywni zawodowo specjaliści, bo ci wolą wydawać opinie ewentualnie na potrzeby prokuratur. - Prokuratorzy zadają bardzo konkretne pytania, znają się na rzeczy, a my im odpowiadamy. Zaś gdy opinię biegły przygotowuje na potrzeby postępowania cywilnego, musi się liczyć  z tym, że zaraz pełnomocnik którejś ze stron wystąpi o opinię uzupełniającą i będzie miał szereg innych wątpliwości - tłumaczy dr Krzysztof Kordel. Mówi, iż nie pracuje już  dla sądów cywilnych. Ma dużo zadań zleconych przez  prokuratury i rocznie jego zespół wydaje 244 opinie. Każda z nich liczy średnio po 100 stron.         

Długie kolejki po opinie

- Ilość spraw o odszkodowania, ilość spraw trafiających do prokuratur rośnie lawinowo. U nas na opinię trzeba czekać 8 miesięcy - dodaje dr Kordel.

Jeszcze do niedawna wielu lekarzy nie chciało wydawać opinii ze względu na niskie stawki. W ubiegłym roku Ministerstwo Sprawiedliwości podniosło wynagrodzenia. W związku z tym biegły lekarz z tytułem profesorskim za godzinę pracy może otrzymać 67 zł. Biorąc pod uwagę, iż nad stu stronicową opinią pracuje 100 godzin, dostaje z to 6,7 tys. zł.

- Teraz wynagrodzenia są nienajgorsze. Teraz problem polega na tym, że lekarzy jest za mało i nie ma kto tych opinii pisać - podsumowuje dr Kordel. Zaś Jolanta Budzowska dodaje, że stawki nie mają na to żadnego wpływu

- Jest jak było: są biegli, którzy wydają merytoryczne, obiektywne opinie i takich jest zdecydowana mniejszość. Są i tacy, którzy są „rzecznikami” środowiska lekarskiego i dbają o to, aby lekarzom włos z głowy nie spadł – podkreśla mecenas.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej