Została ona uznana przez sąd rejonowy w Olsztynie winną przyjęcia korzyści, jaką było między innymi opłacenie przez firmę farmaceutyczną przelotu do USA. W czwartek 19 listopada 2015 sąd II instancji rozpatrzy dwie apelacje - złożoną przez prokuraturę jak i obrońcę oskarżonej.

Bożena M. była oskarżona o to, że piastując stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie, zażądała od jednej z firm farmaceutycznych, która wygrała w jej szpitalu przetarg na dostawę sprzętu medycznego, opłacenia wyjazdu do USA i pobytu na wyspie Aruba. Według prokuratury miała żądać opłacenia przez firmy farmaceutyczne dwukrotnych pobytów w hotelach w Sopocie. Odpowiadała także za żądanie zakupów kwiatów, kosmetyków, alkoholu czy opłacenia składki członkowskiej w Warmińsko-Mazurskim Klubie Biznesu za szpital.

W sumie prokuratura postawiła jej 8 zarzutów korupcyjnych, sąd rejonowy w Olsztynie uznał ją w grudniu 2014 roku winną 3 zarzucanych czynów; od pozostałych uniewinnił. Sąd skazując ją na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat uznał, że Bożena M. przyjęła korzyść osobistą w postaci opłacenia przez firmę farmaceutyczną przelotu do USA i wiążącym się z tym pobytem wypoczynkowym na wyspie Aruba.
 
 


Sąd uznał także, że Bożena M. ponosi odpowiedzialność karną za to, że zażądała od firm farmaceutycznych opłacenia jej pobytów w dwóch hotelach w Sopocie. Pojechała tam z rodziną, a czas jej pobytu zbiegł się akurat z długimi czerwcowymi weekendami.
Sąd uwolnił oskarżoną od zarzutów przyjęcia łapówki czy zakupu kosmetyków. Sąd uznał, że zeznania współoskarżonych są pomówieniami wobec byłej dyrektor i są niewiarygodne. Natomiast - jak podkreślił sąd - innych zarzutów dotyczących kupowania przez przedstawicieli firm farmaceutycznych alkoholu czy kwiatów oraz opłacenia składki członkowskiej za szpital w klubie biznesu nie można zakwalifikować jako korzyści majątkowych odniesionej osobiście przez Bożenę M.

Oprócz kary więzienia w zawieszeniu sąd skazał ją na karę 8 tys. zł grzywny oraz nakazał zwrócić koszty związane z jej przelotem do USA, czy pobytem w sopockich hotelach - w sumie około. 30 tys. zł.
Z taką oceną czynów i wymiarem kary dla oskarżonej nie zgodziła się prokuratura. Jak podał rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie Zbigniew Czerwiński prokuratura wnosząc apelację nie zgodziła się z ustaleniami sądu, według którego przyjmowanie prezentów przez oskarżoną miałoby być sponsoringiem a nie - jak podają śledczy - przyjmowaniem korzyści majątkowych.

Ponadto według prokuratury, sąd rejonowy w Olsztynie wymierzył oskarżonej karę "rażąco" niewspółmierną do popełnionych czynów. Jak ocenia oskarżyciel publiczny nie jest to kara adekwatna do czynów, jakie popełniła Bożena M. i ta kara nie wypełnia funkcji prewencyjnej. Według prokuratury "oskarżona nie ma poczucia winy" i taka jej postawa nie jest gwarancją, że w przyszłości będzie przestrzegać porządku prawnego i nie popełni podobnego czynu - podała prokuratura.

Jak podkreślił prokurator Czerwiński prokuratura wniosła o uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez sąd rejonowy w Olsztynie.

Obrona zaś zaskarżyła wyrok skazujący Bożenę M. ponieważ uważa, że wyjazd do USA jego klientki miał charakter szkoleniowy, a wypoczynek na wyspie Aruba był bonusem od firmy zapraszającej. Jak podkreślił mecenas Wojciech Wrzecionkowski zabieganie o pomoc finansową czy rzeczową dla szpitala przez dyrektorkę nie było przestępstwem. Świadczyło zaś o tym, że jest ona świetnym menadżerem.

Ogłoszony w grudniu 2014 roku wyrok zakończył drugi proces Bożeny M. Pierwszy wyrok, w którym Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał dyrektor na karę 3 lat i 4 miesięcy więzienia, uchylił olsztyński sąd okręgowy. Powodem było to, że sąd rejonowy przed ogłoszeniem wyroku nie poprzedził tego przerwą i naradą, ale od razu po mowach stron przystąpił do publikacji orzeczenia.
Bożena M. konsekwentnie nie przyznawała się do zarzutów. Pobyty w USA czy Sopocie uzasadniała koniecznością podnoszenia kwalifikacji, zdobywania doświadczeń (w USA miała poznawać działanie SOR-ów w nowojorskich szpitalach) czy udziałem w konferencjach. (pap)