Kto robił specjalizację przed pandemią, ma problem z egzaminem
Lekarze, którzy przed 8 sierpnia 2020 r. zrobili specjalizację, ale nie przystąpili do pierwszego albo kolejnego Państwowego Egzaminu Specjalistycznego (PES), teraz nie mogą już tego zrobić. Nie mają się nawet gdzie poskarżyć, jeśli nie zostaną dopuszczeni do zdawania. Na podejście do PES jest teraz jedynie 5 lat, ale za sprawą zdeterminowanego kardiologa, podważeniem tego limitu czasowego może się zająć Trybunał Konstytucyjny.

Dla losów lekarzy robiących dawniej specjalizacje, kluczowa jest data 8 sierpnia 2020 r. Weszła wówczas w życie nowelizacja przepisów, wprowadzająca limit pięciu lat na podejście do PES. Wcześniej takiego ograniczenia czasowego nie było. O wprowadzeniu limitu na podejście do egzaminu państwowego ostrzegały w specjalnych komunikatach zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i samorząd lekarski, zwłaszcza przed terminem ostatniej szansy, czyli sesją wiosenną w ubiegłym roku. Wskazuje to, że – pomimo braku precyzyjnych danych, ile może być lekarzy w takiej patowej sytuacji – problem nie dotyczy jedynie pojedynczych przypadków. Przy okazji Naczelna Rada Lekarska zresztą apelowała – jak na razie bezskutecznie - do MZ o uściślenie przepisów i liberalne potraktowanie lekarzy robiących specjalizacje przed pandemią argumentując, że przy brakach kadrowych każda para rąk jest na wagę złota. Teraz – dzięki uporowi jednego z kardiologów, który zrobił specjalizację na starych zasadach i nawet już raz podszedł do PES przed 2020 r. – jest szansa, że sprawie przyjrzy się Trybunał Konstytucyjny.
Jak jest obecnie
Zasady zgłaszania się do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES) oraz przystępowania do niego są uregulowane m.in. w art. 16 rb-16x ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 37) i rozporządzeniu z 4 maja 2023 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów (Dz. U. z 2023 r. poz. 975). Lekarz, który ukończył przedostatni rok szkolenia specjalizacyjnego albo który uzyskał potwierdzenie zakończenia szkolenia specjalizacyjnego, może wystąpić do Dyrektora CEM z wnioskiem o przystąpienie do PES. Wniosek składa się za pomocą tzw. Systemu Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych. Obecnie obowiązuje limit czasowy przystępowania do PES, który wynosi 5 lat od dnia potwierdzenia zakończenia szkolenia specjalizacyjnego. Wobec lekarzy i dentystów, którzy otrzymali potwierdzenie zakończenia szkolenia specjalizacyjnego przed 8 sierpnia 2020 r., okres pięcioletni rozpoczął bieg od tej daty.
W praktyce przekonał się o tym jeden z lekarzy, który specjalizację kardiologiczną zrobił jeszcze przed 2020 r., raz bez powodzenia podszedł wtedy do PES, a teraz chciał spróbować zdać ten egzamin ponownie. Zgłosił się więc do Dyrektora Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi (CEM). Centrum odpisało lekarzowi na jesieni 2025 r., informując o tym, kto może przystąpić do PES w sesji wiosennej w bieżącym roku. Jak wyjaśniło Centrum, chętnemu do zdawania egzaminu, lekarz nie ma już możliwości podejścia do PES i to nie tylko na wiosnę, ale i w kolejnych turach. Kardiolog był zaskoczony i oburzony, złożył więc swoistą reklamację wobec stanowiska CEM, gdyż wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Chciał, aby sąd uznał, że przysługuje mu uprawnienie do podejścia do PES w zakresie kardiologii. Od razu w samej skardze do WSA zażądał, aby sędziowie wystąpili do Trybunału Konstytucyjnego (TK) z pytaniem prawnym o weryfikację, czy limit czasowy na egzamin jest zgodny z Konstytucją RP.
Brak limitu czasowego to prawa nabyte?
Skarżący zarzucił naruszenie art. 16t ust. 5 ustawy przez pominięcie faktu, że lekarz, który zakończył szkolenie specjalizacyjne przed 8 sierpnia 2020 r. i przed tym dniem przystąpił do PES, teraz nie może złożyć kolejnego wniosku o przystąpienie do egzaminu, a jedynie zgłosić chęć złożenia kolejnego egzaminu (oczywiście po powtórzeniu specjalizacji). Kardiolog był też oburzony, że CEM przyjęło, że mógł on przystąpić do PES najpóźniej w sesji wiosennej 2025 r., a tym samym, że utracił prawo przystąpienia do tego egzaminu. Argumentował, że przed 8 sierpnia 2020 r. już raz przystąpił do PES. Powołał się na brzmienie art. 16rb ust. 1 ustawy, który wyraźnie odróżnia "przystąpienie do PES" od ponownego "zgłoszenia do PES". Kolejny zarzut dotyczył tego, że art. 16t ust. 5 ma charakter represyjny – pozbawia lekarza praw nabytych. Ustawodawca nie przewidział też konsekwencji bezskutecznego upływu wprowadzonego pięcioletniego terminu, w szczególności przez umożliwienie lekarzowi odbycia przedmiotowego egzaminu na przykład przez ponowne odbycie szkolenia specjalizacyjnego oraz trybu takiego szkolenia.
Dyrektor CEM wskazał, że jego pismo do kardiologa nie stanowi decyzji o niedopuszczeniu do egzaminu. Dyrektor CEM nie ma kompetencji do rozstrzygania o dopuszczeniu albo odmowie dopuszczenia do PES. Organ wyjaśnił, że limity czasowe w przystępowaniu do PES powstały z mocy prawa i nie wymagają wydawania aktów indywidualno-konkretnych.
Jeszcze tylko NSA, a zaraz potem Trybunał
WSA odrzucił skargę kardiologa jako niedopuszczalną (postanowienie z 15 bm., III SA/Łd 955/25). Potraktował pismo CEM jedynie jako pouczenie o obowiązujących przepisach.
-Informacja nie jest władczym aktem wyrażającym działania organu dokonywane w zakresie przyznania lub odebrania osobie zamierzającej przystąpić do Państwowego Egzamin Specjalizacyjnego takiego uprawnienia i nie podlega kognicji sądu administracyjnego – pisze w uzasadnieniu sędzia Ewa Alberciak.
Przez to WSA nie miał też podstaw, aby występować z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego. Postanowienie jest nieprawomocne i kardiolog może się odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego, po którego rozstrzygnięciu mógłby dopiero wnieść skargę konstytucyjną do Trybunału. Chyba, że wcześniej dojdzie do zmiany przepisów regulujących status robiących specjalizacje lekarzy przed 8 sierpnia 2020 r. po myśli skarżącego się kardiologa.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





