W obszarze medycyny estetycznej nadal wrze. Rozwija się ona niezwykle dynamicznie, na rynku przybywa zabiegów, które mają poprawić wygląd pań, powiększyć usta, opóźnić efekty starzenia, czy zmniejszyć objętość ciała. Stąd wart wiele milionów złotych rynek stanowi przedmiot sporu między lekarzami a kosmetyczkami i kosmetologami. Tym bardziej, że w żadnych przepisach nie ma wskazanego rozgraniczenia, czyli jakie zabiegi może wykonywać kosmetyczka, a jakie lekarz.

Sprawdź w LEX: Czy usługi kosmetyczne można opodatkować kartą podatkową?  >

Powiększać usta może i lekarz i kosmetyczka

Medycy dążą do tego aby pozbawić kosmetyczki i kosmetologów prawa wykonywania zabiegów związanych z przerywaniem powłok ciała. W związku z tym niedawno odbyła się w Naczelnej Izbie Lekarskiej( NIL) konferencja poświęcona temu zagadnieniu. Przyczynkiem do dyskusji był fakt, że w maju weszło w życie rozporządzenie (UE) 2017/745 Parlamentu Europejskiego i Rady z 5 kwietnia 2017 r. w sprawie wyrobów medycznych, zmieniające dyrektywę 2001/83. Teraz rząd  będzie musiał je wdrożyć do polskiego porządku prawnego wydając ustawę okołorozporządzeniową i w związku z tym opublikował już projekt ustawy o wyrobach medycznych. Jednak  milczy on na ten temat, kto będzie  podawać pacjentowi wyroby medyczne wykorzystywane w medycynie estetycznej.

Lekarze nie dają jednak za wygraną i chcieliby aby rząd wskazał, kto może przeprowadzać zabiegi medycyny estetycznej. Uczestnicy debaty w NIL, w której brali udział nie tylko lekarze, ale także prawnicy, w tym konstytucjonalista  prof. Matek Chmaj uznali, że  interes społeczny wymaga uporządkowania kwestii medycyny estetycznej. Zaapelowali  do ministra zdrowia o podjęcie prac legislacyjnych mających na celu uregulowanie zasad udzielania świadczeń z zakresu medycyny estetycznej poprzez umożliwienie wykonywania tych usług wyłącznie osobom posiadającym odpowiednie kwalifikacje tj. lekarzom i lekarzom dentystom,  dającym rękojmię wysokiego poziomu i bezpieczeństwa udzielanych świadczeń.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność zawodowa a odpowiedzialność karna lekarzy >

Błędy popełniane przez kosmetyczki

Częstym argumentem lekarzy, którzy przekonują do zacieśnienia kręgu zawodów mogących wykonywać zabiegi medycyny estetycznej, jest fakt, że klientki kosmetyczek nierzadko muszą się po zabiegach borykać z poparzeniami czy innymi efektami ubocznymi. Ale kosmetyczki nie zgadzają się z tym. - Lekarze też popełniają błędy. Idąc tokiem myślenia lekarzy, oni chcieli by nas pozbawić wszelkich uprawnień zawodowych. W tym świetle studia na kierunku kosmetologia tracą jakąkolwiek rację bytu - mówi Justyna Gorlicka-Kruk z Izby Kosmetologów. Podkreśla, że dążenie lekarzy do tego, aby zabronić im przerywania powłok ciała, sprawiłoby, że kosmetyczka nie mogłaby wykonywać prawie nic. - Ewentualnie masaże. Ale  wówczas zablokowano by nam możliwość nie tylko wstrzykiwania botoksu, ale i wykonywania mezoterapii, peelingów czy mikrodermabrazj i- wskazuje. I zapowiada, że Izba Kosmetologów będzie podejmowała kroki prawne wobec lekarzy, którzy rozprzestrzeniają szkalujące kosmetologów informacje.

 


Tymczasem lekarze z Naczelnej Izby Lekarskiej i wspierający ich prawnicy uzgodnili w wyniku czerwcowej debaty, że m.in. medycyna estetyczna jest zespołem świadczeń zdrowotnych, wiążących się z ingerencją w tkanki ludzkie, wykonywanych przez lekarzy i lekarzy dentystów, służącym przywracaniu lub poprawie fizycznego, umysłowego i społecznego samopoczucia pacjenta, poprzez poprawę jego wyglądu. Zaapelowali  tez do ministra zdrowia o  rozważenie nowelizacji: ustawy o działalności leczniczej, ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych czy u stawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty w celu potwierdzenia przyjętej definicji.

A o tym, jak popularne są zabiegi medycyny estetycznej świadczy fakt, że  usługi z tego zakresu świadczą już nie tylko dermatolodzy, ale coraz częściej w swojej ofercie zabiegi powiększenia ust mają dentyści czy ginekolodzy.

Czytaj w LEX: Przegląd problemów dotyczących odpowiedzialności zawodowej lekarzy w orzecznictwie SN >