Kielce: innowacyjne operacje w Świętokrzyskim Centrum Onkologii
Świętokrzyskie Centrum Onkologii to jeden z niewielu w Polsce ośrodków, w którym wykonywane są endoskopowe dyssekcje podśluzówkowe (ESD). Metoda ESC polega na tym, że chirurg wykorzystując naturalne otwory ciała endoskopowym nożem igłowym wycina zmianę nowotworową ograniczoną do błony śluzowej przewodu pokarmowego.
Dzięki takiej metodzie pacjent unika otwierania brzucha i wycięcia fragmentu jelita lub żołądka. Metodą tą można usuwać wczesne płaskie zmiany nowotworowe (gruczolaki) usytuowane w jelicie grubym, przełyku, żołądku.
We wtorek, 12 stycznia 2016, nową metodą operowano w ŚCO troje pacjentów. Usunięto im zmiany o średnicy 2 cm i 5-6 cm usytuowane w odbytnicy oraz 8-9 cm w esicy.
- Jeśli w badaniu histopatologicznym okaże się, że zmiany są łagodne, chorzy nie wymagają żadnych dodatkowych zabiegów, za pół roku powinni mieć wykonaną kontrolną gastroskopię lub kolonoskopię, po roku kolejne badanie i jeśli nic się nie dzieje, uznajemy, że zostali wyleczeni - wyjaśnia doktor nauk medycznych Michał Spychalski, specjalista chirurgii ogólnej, kierownik Ośrodka Endoskopii Zabiegowej i Bariatrycznej w Szpitalu Specjalistycznym w Brzezinach, członek Europejskiego Stowarzyszenia Chirurgii Endoskopowej prowadzący szkolenia dla lekarzy w zakresie małoinwazyjnego leczenia nowotworów przewodu pokarmowego. Z jego wskazówek korzystają specjaliści ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.
Czytaj: Eksperci: rak żołądka źle leczony, stąd duża umieralność>>>
Jak informuje dr Jacek Haduch, kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej w ŚCO, nowa procedura wejdzie do katalogu świadczeń i będzie wykonywana u pacjentów, którzy spełniać będą wymagania medyczne. Będą się tym zajmowali gastrolodzy.
- Mamy nadzieję, że dzięki doktorowi Spychalskiemu będziemy mogli rozwijać tę metodę z pożytkiem dla pacjentów. Zabieg jest bardzo mozolny, trwa od półtorej do pięciu godzin, ale z punktu widzenia chorego jest idealny, bo przebiega bez otwierania brzucha, daje taki sam efekt jak klasyczny zabieg operacyjny, a chory w drugiej - trzeciej dobie może wyjść do domu i wrócić do normalnej aktywności - dodaje dr Tomasz Wollny, kierownik Działu Diagnostyki i Terapii Gastroenterologicznej w ŚCO.
W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków wykonujących zabiegi endoskopowej dyssekcji podśluzówkowej. W Japonii, gdzie wymyślono tę metodę, leczonych jest nią prawie 30 procent przypadków raka żołądka.
- Myślę, że w Polsce dojdziemy do poziomu kilkunastu procent zmian w jelicie grubym - ocenia dr Spychalski. Dodaje, że w Szpitalu Specjalistycznym Brzezinach, gdzie działa Centrum Leczenia Chorób Jelita Grubego, zoperowano w ciągu roku około 500 raków jelita grubego w sposób klasyczny i wykonano około 80-90 dyssekcji endoskopowych. - Dzięki coraz większej popularności badań profilaktycznych dociera do nas coraz więcej pacjentów we wczesnym stadium choroby, których można zoperować mniej inwazyjnie - dodaje.
Łagodne zmiany przednowotworowe najczęściej nie dają żadnych objawów, czasem występuje krwawienie z przewodu pokarmowego lub biegunka, zwykle jednak pacjent dowiaduje się o chorobie podczas wykonanej profilaktycznie kolonoskopii lub gastroskopii.




