Dane pacjentów aptek też zostały naruszone? UODO pyta o szczegóły
Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zwrócił się do głównego inspektora farmaceutycznego o współpracę w celu ustalenia, jak wymiana informacji między hurtowniami farmaceutycznymi mogła dotknąć danych osobowych pacjentów. Chodzi o sprawę, w której Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na czterech przedsiębiorców kary w łącznej wysokości ponad 900 mln zł (decyzja jest jeszcze nieprawomocna).

Przypomnijmy, że, jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce przez ponad 10 lat miały wymieniać się między sobą wrażliwymi informacjami, m.in. o cenach leków, wielkości sprzedaży i oferowanych warunkach handlowych. Wiedza ta, jak wyjaśniono, pozwalała im ograniczać rywalizację pomiędzy sobą i uniknąć wojny cenowej. Część spółek zapowiedziała już odwołanie od decyzji, jednak teraz sprawą zainteresował się również prezes UODO. Jak zaznaczył, z doniesień medialnych dotyczących postępowania antymonopolowego zwieńczonego decyzją UOKiK wynika, że mechanizm wymiany informacji pomiędzy aptekami a hurtowniami (m.in. Neuca, Farmacol, PGF) opierał się na wykorzystaniu programów partnerskich i tzw. „nakładek” zintegrowanych z aptecznymi systemami informatycznymi. Oprogramowanie miało służyć do automatycznego raportowania przez apteki do hurtowni danych o sprzedaży produktów farmaceutycznych.
Czytaj: UOKiK: Ponad 900 milionów kary dla największych hurtowni farmaceutycznych
Ryzyko dla milionów pacjentów
Jak przypomniał prezes UODO, w systemach aptecznych przetwarzane są jednak dane osobowe pacjentów, w zakresie obejmującym m.in. dane, których ujawnienie rodzi istotne ryzyka (np. numer PESEL), a także dane dotyczące zdrowia. Nie wiadomo, czy dane te nie były przekazywane do hurtowni. Dlatego prezes UODO zwrócił się z pytaniami do Łukasza Pietrzaka, głównego inspektora farmaceutycznego. Pyta go m.in. o to, czy GIF badał już zakres danych pobieranych przez tzw. „nakładki” hurtowni farmaceutycznych z systemów aptecznych; czy zna przypadki przekazania danych osobowych przez systemy raportujące, będące przedmiotem postępowania prowadzonego przez UOKIK, a może dopiero planuje takie kontrole.
UODO podkreśla, że z uwagi na skalę zjawiska (według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wskazane hurtownie posiadały ponad 70 proc. udziału w rynku, a z programów partnerskich korzysta łącznie ponad 4 tys. aptek, czyli blisko 40 proc. rynku), sprawa może wiązać się z ryzykiem systemowego naruszenia prywatności milionów pacjentów. Dlatego prezes UODO wniósł jednocześnie o potraktowanie sprawy jako pilnej.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






