Do 16 września można zapisać się do Akademii Wolontariatu Onkologicznego
Do 16 września br, chętni pełnoletni wolontariusze z całej Polski mogą zapisać się do Akademii Wolontariatu Onkologicznego. Szkolenie pozwoli im wspierać osoby z chorobami onkologicznymi. Najbardziej potrzeba wolontariuszy w województwach: lubuskim, podlaskim i świętokrzyskim, bo na razie tam nie ma ani jednego. Wystarczy jedna osoba, aby zacząć tworzyć sieć wsparcia w tych miejscach.

Przygotowanie odbywa się online w ramach Akademii Wolontariatu Onkologicznego i obejmuje cztery moduły. W ten sposób powstała Ogólnopolska Sieć Wolontariatu Onkologicznego (OSWO). Akademię prowadzi Stowarzyszenie Ruch Onkologiczny PARS (dawniej: Polskie Amazonki Ruch Społeczny), które działa nieprzerwanie od 2009 roku.
To pierwszy w Polsce wolontariat onkologiczny o zasięgu ogólnokrajowym. Łączy osoby chorujące na nowotwory oraz ich bliskich z wolontariuszami przygotowanymi do udzielania wsparcia emocjonalnego, informacyjnego i organizacyjnego. Pomoc może mieć formę stacjonarną lub zdalną. Założenie projektu jest proste – przeszkolony wolontariusz jest w kontakcie z pacjentem niezależnie od tego, gdzie ten mieszka.
Wolontariusze uczą się rozpoznawać potrzeby pacjentów na kolejnych etapach choroby, przekazywać rzetelne informacje i współpracować z koordynatorami onkologicznymi w szpitalach. Kluczowym elementem szkolenia jest precyzyjne określenie roli wolontariusza. Nie udzielają jednak porad medycznych i nie zastępują lekarza, psychologa ani personelu medycznego. Wiedzą natomiast, gdzie szukać sprawdzonych informacji i jak pomóc pacjentowi odnaleźć się w systemie ochrony zdrowia.
Kto może zostać wolontariuszem
Zgłosić się może każda osoba pełnoletnia, która:
- chce pomagać osobom chorym onkologicznie,
- jest empatyczna i ma doświadczenie życiowe,
- potrafi słuchać i wspierać rozmową,
- jest gotowa przejść szkolenie w Akademii Wolontariatu Onkologicznego.
Zapisy już trwają, a szkolenie rusza 16 września. Rejestrować można się pod TYM LINKIEM. Najbardziej potrzebne są zgłoszenia w województwach: lubuskim, podlaskim i świętokrzyskim, aby sieć powstała także i tam.
- To szkolenie uświadomiło mi, że samo pragnienie pomagania, choć niezwykle ważne, nie wystarcza. Pomoc powinna być nie tylko serdeczna, lecz także mądra, bezpieczna i odpowiedzialna. Wolontariusz nie musi znać odpowiedzi na każde pytanie. Powinien natomiast wiedzieć, gdzie tej odpowiedzi szukać, umieć dotrzymać słowa i mieć odwagę pozostać obok – mówi jedna z wolontariuszek OSWO.
Własne doświadczenia
Wielu wolontariuszy OSWO trafia do sieci przez własną historię – chorobę swoją lub bliskiej osoby. - Ta decyzja dojrzewała we mnie przez lata, także przez moje własne doświadczenie choroby onkologicznej. Rak bardzo szybko odbiera człowiekowi złudzenie, że nad wszystkim ma kontrolę. Zostawia za to niezwykle cenną wiedzę, że czasem najważniejszą pomocą nie jest rozwiązanie problemu, ale obecność kogoś, kto nie odwraca wzroku – mówi jedna z wolontariuszek OSWO. Ostateczną decyzję o tym, aby zgłosić się do sieci podjęła po śmierci ojca. - Właśnie wtedy poczułam, że cierpienie nie musi być wyłącznie ciężarem. Można nadać mu sens, zamieniając własne doświadczenia w dobro dla innych – dodaje.
- Po diagnozie świat się zatrzymał. Dostałam informacje medyczne, zalecenia i terminy, ale nikt nie wręczył mi mapy, która pokazywałaby, jak przejść przez lęk, zagubienie i poczucie utraty kontroli. Choroba dotyczy przecież nie tylko ciała; w jednej chwili wchodzi do rodziny, pracy, relacji i wszystkich planów na przyszłość – mówi pacjentka onkologiczna, dziś zaangażowana w rozwój OSWO. O sieci dowiedziała się od koleżanki. Skorzystała ze wsparcia psychologa, a z czasem sama włączyła się w jej budowanie.
- Najbardziej potrzebne jest wsparcie, które widzi człowieka, a nie tylko jego chorobę. Zdanie „musisz być silna” bywa wypowiadane z miłości, ale czasami staje się kolejnym obowiązkiem nałożonym na chorego. Najlepsze wsparcie nie obiecuje, że nie będzie trudno; sprawia, że człowiek nie musi przechodzić przez tę trudność samotnie – dodaje.
Dla niej najtrudniejsze było czekanie – na badanie, wynik i decyzję, co dalej. Wyobraźnia dociera do najgorszego scenariusza szybciej niż medycyna do odpowiedzi. Dlatego, jak podkreśla, krótka rozmowa czasem nie zmienia wyniku badania, ale zmienia sposób, w jaki człowiek potrafi na ten wynik czekać. - Wolontariat uczy rzeczy, których nie można nauczyć się z książek: uważności, wdzięczności, pokory i prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem. To nie jest opowieść o silnych, którzy ratują słabszych: to spotkanie dwóch osób, z których każda wnosi coś ważnego. Nie zawsze możemy zmienić cały świat. Czasem możemy zmienić tylko jeden dzień jednego człowieka. Ale dla niego ten jeden dzień może być w danej chwili całym światem – mówi wolontariuszka.
Czytaj też w LEX: Szanse i utrudnienia deinstytucjonalizacji usług społecznych dla osób starszych mieszkających na wsi – wnioski z badań jakościowych >
Jak wygląda wsparcie w praktyce
Wsparcie zaczyna się od rozmowy i rozpoznania potrzeb, a nie od gotowego scenariusza. Dla jednej osoby najważniejsza będzie rozmowa przed badaniem, dla innej pomoc w uporządkowaniu dokumentów, dotarciu na wizytę, spisaniu pytań do lekarza albo wskazanie właściwej instytucji. Ktoś potrzebuje obecności w czasie oczekiwania na wynik, ktoś inny zwykłego telefonu w dniu, w którym samotność jest szczególnie dotkliwa. - Wolontariusz nie prowadzi pacjenta za rękę przez całe życie i nie odbiera mu samodzielności. Idzie obok, w takim tempie i na takim odcinku drogi, jakiego potrzebuje chory. Mądre wsparcie nie uzależnia od pomocy, lecz przywraca poczucie sprawczości – tłumaczy wolontariuszka OSWO.
Pacjenci mogą szukać wsparcia również w poniższych miejscach.
- Formularz zgłoszeniowy: www.wolontariatonkologiczny.org.pl
- Infolinia: 22 105 55 30, poniedziałek–piątek w godzinach 17.00–19.00
- Portal informacyjny Onkologiczne Centrum Kryzysowe: www.centrumkryzysowe.org.pl
Czytaj też w LEX: Opieka paliatywna w sferze działalności samorządu terytorialnego – ku zadaniu publicznemu >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






