Zgodnie z przepisami zamawiający musi sprawdzić czy wykonawca faktycznie zatrudnia pracowników na umowie o pracę, jak oświadczył w ofercie. A ciągłe sprawdzanie etatów to dodatkowe koszty. Z kolei, jeśli w wyniku kontroli NIK, okaże się, że pieniądze trafiły do wykonawcy niespełniającego swoich deklaracji, to urzędnik naraża się na odpowiedzialność z ustawy o finansach publicznych.
Umowa może zawierać mechanizmy kontrolne dot. zatrudniania na etat >>>
Jak czytamy w "Rz", obowiązek stałego kontrolowania potwierdza UZP.
– Inaczej postępowania mogliby wygrywać wykonawcy składający fikcyjne deklaracje, przy jednoczesnym zaniżaniu kosztów realizacji umowy i założeniu z góry nieprzestrzegania stawianych przez zamawiającego wymagań, albo też liczący na to, że zamawiający nie zapewni odpowiedniej kontroli i nadzoru nad wykonywaniem zawartej umowy – stwierdza Anita Wichniak-Olczak z UZP.
Lewiatan: logika przy wymogu zatrudniania na etat to podstawa >>>
W sytuacji, gdyby wykonawca nie wywiązywał się ze swoich obietnic, zamawiający powinien przewidzieć sankcje w umowie o zamówienie, np. kary umowne. Ale urzędnicy nie są zadowoleni ze stanowiska UZP, bo ich zdaniem brakuje im podstaw prawnych do prowadzenia kontroli u wykonawców.
Źródło: www.rp.pl





![Zamówienia publiczne w jednostkach samorządowych. Nowe zasady, procedury i dokumentacja [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83347/978-83-8438-157-1_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)

![Meritum. Postępowanie administracyjne, egzekucyjne i sądowoadministracyjne [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83271/978-83-8438-080-2_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)



![Konkurs, czyli przyrzeczenie publiczne, jako instytucja Prawa zamówień publicznych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83350/978-83-8438-120-5_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)