Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej straci opłaty z rejestru sprowadzanych z zagranicy aut. Budżet na ekologiczne inwestycje dla firm i samorządów skurczy się o jedną trzecią.

Zniesienie opłaty „wrakowej” pobieranej za samochody sprowadzane z zagranicy jest przesądzone. Obecnie przy rejestracji sprowadzanego auta każdy płacił 500 zł na poczet recyklingu i to niezależnie od tego, czy sprowadzone auto jest stare czy prosto z zagranicznego salonu. Ale kupując samochód w Polsce, nie trzeba płacić 500 zł przy rejestracji, co narusza zasadę swobodnego przepływu towarów. – Opłata pobierana za sprowadzane z zagranicy samochody osobowe jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej, dlatego musi zostać zniesiona – mówi przewodniczący Forum Recyklingu Samochodów. Na wycofaniu opłat wrakowych najbardziej straci Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ostatnich pięciu latach na konta funduszu wpłynęło na poczet recyklingu aut około 2 mld zł. Strata opłat wrakowych będzie bardzo mocno odczuwalna dla NFOŚiGW. Co roku fundusz otrzymywał z tego tytułu 300 – 400 mln zł, co stanowi największą pozycję po wpływach z opłat zastępczych za produkcję zielonej energii. Rocznie fundusz zbiera z kar środowiskowych 1,5 – 2 mld zł.

Opracowanie: Anna Dudrewicz
Źródło: Rzeczpospolita, 18 lutego 2011 r.