WSA: Wnioskodawca w sporze, ale żądanie informacji publicznej trzeba rozpoznać
Jeżeli organ uznaje, że żądanie informacji publicznej w danych okolicznościach stanowi nadużycie prawa, powinien przesądzić tę kwestię w decyzji administracyjnej. Inny sposób załatwienia sprawy naraża go na zarzut bezczynności - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Paweł P. (dane zmienione) wezwał Stowarzyszenie Pomocy Psychologicznej do udostępnienia mu pełnych rocznych sprawozdań finansowych składanych przez stowarzyszenie do Krajowej Administracji Skarbowej za lata 2022-2024. Chodziło o bilans, rachunek zysków i strat oraz uchwały stowarzyszenia o zatwierdzeniu sprawozdania i przeznaczeniu wyniku finansowego (nadwyżki/straty).
Stowarzyszenie przesłało Pawłowi P. odmowę pocztą elektroniczną. Wyjaśniło, że wnioskodawca, jako były członek pozostaje z nim w sporze. Ta okoliczność musi rzutować na sposób załatwienia wniosku. Każda udostępniana informacja musi mieć bowiem charakter publiczny, a dodatkowo żądanie musi być podyktowane interesem publicznym. W takiej konfiguracji ról jaka zaistniałą w sprawie - składany wniosek stanowi nadużycie prawa i nie może zostać realizowany, albowiem istnieje ryzyko rozpowszechnienia informacji nieprawdziwych.
Czytaj też w LEX: Dostęp do informacji publicznej a ochrona danych osobowych >
Mężczyzna wniósł skargę na bezczynność organu do sądu administracyjnego.
W odpowiedzi stowarzyszenie przedstawiło szeroką listę zarzutów przeciwko skardze. Podkreślono, że wniosek skarżącego obejmował informacje, które nie stanowią informacji publicznej. Pozostałe wymagałyby przetworzenia, dlatego wnioskodawca musiałby wykazać szczególny interes publiczny w ich udostępnianiu. Stowarzyszenie nie było bezczynne, bo w ustawowym terminie odpowiedziało na wniosek. Co ważne, do celów stowarzyszenia należy wykonywanie zadań w zakresie ochrony zdrowia w dziedzinie psychiatrii i leczenia uzależnień. Jakiekolwiek informacje o funkcjonowaniu stowarzyszenia mogłyby zatem naruszać dobrostan pacjentów.
Zobacz procedurę w LEX: Udostępnienie informacji publicznej na wniosek >
Stowarzyszenie wykonuje zadania publiczne
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uwzględnił skargę i zobowiązał stowarzyszenie do podjęcia działań w sprawie wniosku określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznych.
Sąd zwrócił uwagę, że stowarzyszenie zostało utworzone ze środków publicznych gminy i miasta na prawach powiatu, i w ich imieniu wykonuje zadania publiczne w zakresie ochrony zdrowia w dziedzinie psychiatrii i leczenia uzależnień. Jego majątek pochodzi zatem z majątku członków założycieli stowarzyszenia. Z tych względów jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej.
Z kolei, w pojęciu informacji publicznej mieszczą się z pewnością sprawozdania finansowe (w tym wszystkich ich elementy składowe) stowarzyszenia wskazane we wniosku. W szczególności, że wobec braku ich ujawnienia w KRS, skorzystanie z dyspozycji art. 10 u.d.i.p. było jedynym sposobem uzyskania żądanej informacji publicznej.
Co ważne, prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje każdemu, a wykonanie tego prawa nie wymaga wykazania interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 ust. 1-2 u.d.i.p.). Błędne było zatem stanowisko organów odwołujących się do konstrukcji indywidualnego interesu wnioskodawcy w udostępnieniu informacji publicznej. Pogląd, zgodnie z którym nie można przy pomocy u.d.i.p. starać się o uzyskanie informacji związanych ze swoją własną sprawą prowadziłby do absurdalnego wniosku. Informacja publiczna byłaby dostępna dla "każdego" z wyjątkiem osoby, której ta działalność dotyczy.
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Tryb zaskarżenia bezczynności organów w sprawach wniosków o udostępnienie informacji publicznej >
Nadużycie prawa wymaga formalnej decyzji
WSA podkreślił, że z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej. Organ nie powinien wówczas twierdzić, że dana informacja nie ma charakteru „informacji publicznej”, a tylko wydać decyzję odmowną wskazując na ewentualne nadużycie prawa.
Sąd podkreślił, że po wpłynięciu wniosku od osoby, która pozostaje w konflikcie z organem, albo „ma własny interes” w uzyskaniu informacji, organ zobowiązany jest ustalić, czy żądane dane w ogóle stanowią informację publiczną w rozumieniu przepisów u.d.i.p., a następnie czy mają one charakter informacji prostej, czy też przetworzonej.
Czytaj też w LEX: Dokumenty podlegające udostępnieniu w ramach dostępu do informacji publicznej >
Dopiero po dokonaniu tych ustaleń może rozstrzygać, czy informacja podlega udostępnieniu, względnie czy zachodzą przesłanki odmowy jej udostępnienia (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Odmowa udostępnienia informacji publicznej w takim przypadku następuje w drodze decyzji administracyjnej. W tej sprawie organ takiej decyzji nie wydał – za taką nie można uznać wiadomości elektronicznej o odmowie udostępnienie żądanych dokumentów.
Jak wynika z przebiegu postępowania, organ nie dokonał też wezwania skarżącego do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w przetworzeniu i udostepnieniu żądanej informacji. Stąd też na obecnym etapie postępowania brak jest podstaw do wydania decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej z powodu niewykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w żądaniu informacji publicznej przetworzonej. Sąd nie przesądził jednak jakiego rodzaju decyzję ma wydać stowarzyszenie.
Wyrok nie jest prawomocny.
Wyrok WSA w Gdańsku z 11 czerwca 2026 r., sygn. akt III SAB/Gd 155/26








