W tej kadencji odbyły się dopiero trzy wysłuchania – w sprawie ustawy o nasiennictwie, nowelizacji ustawy o ochronie przyrody i prawa o zgromadzeniach. To kropla w morzu potrzeb, biorąc pod uwagę ogólną liczbę 300 projektów, nad którymi toczą się prace w Sejmie.
– Instytucja wysłuchania sprawdziła się częściowo. Nieliczne wysłuchania, które się odbyły, dały obywatelom dodatkowe narzędzie nacisku oraz przekazywania swojej wiedzy i potrzeb władzy. Ale skuteczność wysłuchania jest ograniczona z racji kilku wad naszej regulacji – ocenia Paweł Dobrowolski, prezes Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju, inicjator wprowadzenia tej instytucji.
– Wysłuchanie publiczne zostało uregulowane w ustawie o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa. A to kompletne nieporozumienie. Wysłuchanie publiczne nie jest jednym z instrumentów prowadzenia lobbingu. To sposób realizacji prawa do petycji. Według mnie instytucja ta powinna być opisana w regulaminach Sejmu i Senatu – uważa dr Grzegorz Makowski, szef Programu Społeczeństwa Obywatelskiego z Instytutu Spraw Publicznych.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna





![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)
![Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83196/978-83-8390-833-5_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)

![Kodeks karny. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83259/978-83-8438-079-6_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)
