TK rozstrzygnął skargę konstytucyjną mężczyzny, który mimo uniewinnienia od zarzutów będących przyczyną wydalenia go z policji, nie mógł do niej wrócić: tylko przez pięć lat można bowiem wznawiać postępowanie dyscyplinarne, a tu wyrok zapadł po 10 latach.
Zdaniem Trybunału, przepis ustawy o policji stanowiący, że postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza nie wznawia się po upływie pięciu lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, jest zgodny z konstytucją.


Więcej: TK: przepis dot. wznowienia dyscyplinarki policjanta zgodny z konstytucją>>

 

Pytany przez dziennikarzy, czy wyrok TK w takim razie powinien zostać opublikowany, Piotr Pszczółkowski odparł, że "obowiązkiem sędziego jest orzekać", a jego rola jako przewodniczącego składu TK kończy się na ogłoszeniu wyroku. - To jest pytanie do innej władzy, a nie do sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z przepisem konstytucji orzeczenia TK podlegają publikacji. To rozstrzygnięcie ma charakter wyroku - powiedział.

TK zbadał sprawę na podstawie ustawy o TK z czerwca 2015 r. - to konsekwencja wyroku z 9 marca, który uznał niekonstytucyjność noweli ustawy o TK autorstwa PiS z grudnia 2015 r. 9 marca TK uznał, że nowela narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie został opublikowany. Mimo to TK wydaje kolejne wyroki, choć przedstawiciele władz mówią, że TK ma orzekać zgodnie z grudniową nowelą. (ks/pap)