LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

W UE wciąż trwa spór o rozszerzoną konfiskatę

Projekt dyrektywy w sprawie zamrożenia i konfiskaty dochodów pochodzących z działalności przestępczej w Unii Europejskiej był po raz kolejny przedmiotem spotkania Rady Ministrów Sprawiedliwości Unii Europejskiej (JHA), która w dniach 25-26 października odbyła się w Luksemburgu. Ministrowie zajęli się też sprawą zwalczania nadużyć na szkodę interesów finansowych Unii oraz karami za manipulowanie informacjami rynkowymi.

Jak przypomina wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski, który reprezentował Polskę na tym spotkaniu, Polska od początku podkreślała, że jest to temat trudny, dotyczący kwestii konstytucyjnych. - Kwestia konfiskaty rozszerzonej jest jednym z elementów dyrektywy, które wymagają największej uwagi. Okazuje się bowiem, że w większości naszych systemów krajowych już teraz przewiduje się takie czy inne formy przepadku rozszerzonego, jednak wyzwaniem jest znalezienie wspólnego mianownika – powiedział w trakcie obrad minister Królikowski.
Wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie zamrożenia i konfiskaty dochodów pochodzących z działalności przestępczej w Unii Europejskiej został przedstawiony przez Komisję Europejską w 12 marca tego roku. Celem projektu jest ułatwienie państwom członkowskim konfiskaty i odzyskiwania zysków, pochodzących z poważnej transgranicznej przestępczości zorganizowanej. Celem pośrednim jest ochrona legalnego obrotu gospodarczego przed przestępczością i korupcją oraz wzmocnienie finansowe władz publicznych świadczących usługi dla obywateli.
Projekt zakłada wprowadzenie we wszystkich państwach członkowskich następujących rodzajów przepadku:
- przepadku narzędzi i korzyści pochodzących z przestępstwa lub ich równowartości w związku ze skazaniem,
- rozszerzonego przepadku mienia należącego do osoby skazanej, orzekanego w postępowaniu karnym,
- konfiskaty narzędzi i korzyści pochodzących z przestępstwa bez uprzedniego wyroku skazującego w przypadku niemożności kontynuowania postępowania karnego,
- konfiskaty mienia przekazanego przez sprawcę osobom trzecim.
Jednym z tematów poruszonych podczas spotkania przez ministrów sprawiedliwości Unii Europejskiej był projekt dyrektywy w sprawie zwalczania nadużyć na szkodę interesów finansowych Unii za pośrednictwem prawa karnego.
Celem projektu tej dyrektywy jest zbliżenie przepisów prawa w państwach członkowskich Unii Europejskiej, dotyczących czynów zabronionych szkodliwych dla interesów finansowych Unii Europejskiej, ze szczególnym uwzględnieniem określenia minimalnego poziomu sankcji karnych za te czyny. W obecnym stanie prawnym występują duże rozbieżności w przepisach krajowych w obszarze zwalczania nadużyć finansowych, korupcji, prania brudnych pieniędzy. Zgodnie z danymi przedstawionymi wraz z opiniowanym projektem, wymiar kar za wybrane porównywane przestępstwa (nadużycia finansowe) waha się w państwach członkowskich od 14 dni do 12 lat pozbawienia wolności . Takie różnice wpływają na obniżenie skuteczności polityki Unii w zakresie ochrony jej interesów finansowych, powstawanie rozbieżności w stosowaniu prawa w poszczególnych państwach członkowskich, zmniejszając tym samym możliwość efektywnego ścigania sprawców przestępstw, którzy niejednokrotnie świadomie wybierają na miejsce popełniania czynów zabronionych mniej restrykcyjne jurysdykcje wewnątrz Unii Europejskiej.
- Co do zasady, jesteśmy gotowi poprzeć wniosek. Jest on szczególnie istotny w dobie obecnie panującego kryzysu gospodarczego. Niemniej jednak, nasz parlament krajowy ma poważne obawy dotyczące tego – tłumaczył Michał Królikowski. – Jesteśmy zaniepokojeni niektórymi niejasnymi definicjami zawartymi w projekcie. Z jednej strony muszę one być jasne i precyzyjne, ale muszą one być także elastyczne. Poza tym, należy pamiętać, że przestępcy ciągle zmieniają formy swojej aktywności lub nawet wymyślają zupełnie nowe. Dlatego też dyrektywa musi stać się narzędziem uniwersalnym – dodał.
Unijni ministrowie omawiali też projekt dyrektywy w sprawie sankcji karnych w przypadku wykorzystania informacji poufnych i manipulacji na rynku – to kolejny punkt, nad którym debatowali europejscy ministrowie sprawiedliwości. Celem projektu dyrektywy jest wzmocnienie nadzoru nad działalnością rynku kapitałowego, w tym poprzez harmonizację sankcji karnych.
- Myślę, że nadszedł moment, aby Rada jasno potwierdziła swoje poparcie dla projektu tej dyrektywy. Mamy nadzieję, że będziemy w stanie osiągnąć szybkie porozumienie i wysłać silny sygnał dotyczący tego aktu jako jednego z narzędzi służących radzeniu sobie z kryzysem gospodarczym – mówił Michał Królikowski. – Polska będzie wspierała Prezydencję w tym, aby udało się dobrze skoordynować prace nad rozporządzeniem i dyrektywą – zadeklarował.
Jak przypomina Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości, w polskim prawie przestępstwa, jakie mają być penalizowane na podstawie dyrektywy, zostały stypizowane w ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Zmiany zaproponowane przez Komisję mogą wymagać dokonania nowelizacji przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi oraz przepisów ustawy z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary.

Polecamy książki prawnicze