ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Trybunał w Strasburgu oceni, czy można wydalić cudzoziemca na podstawie tajnych powodów

Obywatel Azerbejdżanu został wydalony z Polski na podstawie tajnych dokumentów, których ani on ani jego pełnomocnik nie mogli poznać. NSA uznał to za dopuszczlne, ale sprawę oceni jeszcze Europejski Trybunał Praw Człowieka.

strasburg etpcz europejski trybunal praw czlowieka
Źródło: iStock

Trybunał zakomunikował właśnie polskiemu rządowi, że zajmie sprawą dotyczącą obywatela Azerbejdżanu, którego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uznała za zagrażającego bezpieczeństwu państwa i porządkowi publicznemu. Na podstawie niejawnych dokumentów Wojewoda Małopolski wydał decyzję o wydaleniu o natychmiastowej wykonalności. Wkrótce cudzoziemiec został pozbawiony wolności i wydalony.

Bez wglądu we wszystkie akta
Zarówno w trakcie postępowania odwoławczego, jak i sądowego pełnomocnik cudzoziemca nie miał wglądu w niejawne akta sprawy, a w uzasadnieniach decyzji nie zawarto informacji o powodach, dla których cudzoziemiec został uznany za zagrażającego bezpieczeństwu. W związku z tym ani cudzoziemiec, ani jego pełnomocnik nie posiadali podstawowych informacji o sprawie, a zatem nie mieli odpowiedniej możliwości podjęcia obrony.

NSA: prawa cudzoziemców są przestrzegane
Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego który stwierdził, że o ile sąd ma wgląd do wszystkich dokumentów sprawy i może je ocenić, wtedy nie ma obaw o naruszenie prawa do obrony cudzoziemca. Według NSA takie rozwiązania są zgodne zarówno ze standardem konstytucyjnym, prawem UE oraz z orzecznictwem ETPC.

Sprawa trafiła do ETPC, a skarżącego wsparła w tym Helsińska Fundacja Praw Człowieka. - W takiej sytuacji wydaje się, że jedynie wyrok międzynarodowego trybunału może ocenić, na ile Polskie regulacje są zgodne z przepisami międzynarodowymi i wpłynąć na zmianę prawa, która zapewni, że każdy cudzoziemiec będzie miał możliwość odniesienia się do stawianych mu zarzutów – mówi Jacek Białas, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka reprezentujący skarżącego przed ETPC.


Administracyjnoprawny status cudzoziemca w Polsce>>


Trybunały międzynarodowe: prawo do bycia wysłuchanym musi być zapewnione
Eksperci HFPC twierdzą, że Zarówno Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka dopuszczają możliwość stosowania niejawnych materiałów w sytuacji, gdy sprawa związana jest z bezpieczeństwem państwa. - Jednak zgodnie z ich orzecznictwem cudzoziemiec musi mieć możliwość choćby częściowo poznać, jakie są mu stawiane zarzuty, aby mógł się do nich odnieść. W jednym ze swoich wyroków TSUE podkreślił, że niezbędna ochrona bezpieczeństwa państwa nie może skutkować pozbawieniem prawa do bycia wysłuchanym i że cudzoziemiec powinien być poinformowany o zasadniczych względach stanowiących podstawę decyzji (sprawa C‑300/11, ZZ przeciwko Secretary of State for the Home Department, pkt 65d). W wyrokach ETPC wskazano również, że w takich sytuacjach powinien zostać powołany tzw. „specjalny pełnomocnik”, który mógłby mieć wgląd w niejawne akta sprawy i odnieść się do nich, lecz z drugiej strony nie posiadałby uprawnień do przekazania tych informacji swojemu klientowi (wyrok Wielkiej Izby w sprawie Chahal przeciwko Wielkiej Brytanii, skarga nr 22414/93, § 131) - czytamy w opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Więcej takich spraw
Z obserwacji Fundacji wynika, że w Polsce trwa obecnie wiele podobnych spraw, dotyczących m.in. odmowy udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy czy wpisu danych cudzoziemca do rejestru osób niepożądanych. Jedną z najgłośniejszych była sprawa doktoranta z Iraku Ameera Alkhawlany’ego. - We wszystkich tych sprawach zastosowano analogiczne rozwiązania – cudzoziemców nie poinformowano o powodach, dla których uznano ich za zagrożenie dla bezpieczeństwa - czytamy w opinii.

Polecamy książki prawnicze