Spór o obrony karne dla radców zaostrza się
List prezesa Macieja Bobrowicza do posłów traktuję jako nieczyste zagranie tak Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, komentuje wystąpienie szefa samorządu radcowskiego w sprawie prac nad nowelizacją rozszerzającą uprawnienia zawodowe radców prawnych.
Prezes NRA ogłosił list otwarty będący reakcją na wcześniejszy list prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych, do przewodniczących komisji sejmowych pracujących nad zmianami kodeksu postępowania karnego.
W liście tym poinformował on posłów o działaniach lobbingowych NRA. Więcej: Samorząd radcowski sygnalizuje lobbing adwokatów
- List prezesa Macieja Bobrowicza do przewodniczących komisji sejmowych traktuję jako nieczyste zagranie. Nieczyste, bo adresatów nie trzeba było o niczym informować, bowiem Naczelna Rada Adwokacja działa jawnie, z otwartą przyłbicą, zgodnie z prawem i zasadami demokracji chroni interes społeczny i środowiska prawniczego. Także w tym przypadku. Od początku głośno protestowała przeciwko przyznaniu możliwości obron karnych radcom – czytamy w liście szefa NRA.
Prezes Zwara przypomina też, że działalność lobbingowa w naszym kraju jest najzupełniej legalna i funkcjonuje w każdej dojrzałej demokracji. I stwierdza, że decyzji o skorzystaniu z tego rodzaju usług adwokatura nie ukrywała, a także przedstawiciel wynajętej do tego kancelarii ogłosił ją publicznie. Ponadto jest on lobbystą oficjalnie wpisanym do rejestru ministerstwa administracji i cyfryzacji.
- List Prezesa Bobrowicza traktujemy jako kolejny pretekst do prezentowania niezrozumiałych zarzutów o wypaczaniu idei nowelizacji kpk – czytamy w oświadczeniu NRA. Zdaniem jego autora dobrze by było aby prezes Bobrowicz wskazał co według niego zostało wypaczone. - Mam bowiem wrażenie, że skończyły się kontrargumenty i w sposób irracjonalny Prezes Bobrowicz szuka ścieżek zablokowania naszych działań. Stanowisko NRA dotyczące reprezentowania w sprawach karnych przez radców prawnych od początku jest jasne i nasze argumenty nie uległy zmianie. Główny problem jaki widzimy w dopuszczeniu radców prawnych do prowadzenia spraw karnych to jest kwestia związana z pełną niezależnością jaką ustawowo posiada adwokat. Radca prawny może wykonywać swój zawód będąc związanym stosunkiem pracy, co w przypadku spraw karnych szczególnie wpływa na stopień jego niezależności. Nie wyobrażam sobie np. aby pełnomocnik oskarżonego w sprawie karnej był zatrudniony jednocześnie na np. jedną szesnastą etatu w policji, czy urzędzie skarbowym – stwierdza Andrzej Zwara.
I dodaje, że u adwokatów to nie byłoby możliwe. - Adwokat jest niezależny – nie podlega żadnym poleceniom służbowym. Ponadto wynikający z noweli kpk pomysł jest niepotrzebnym zacieraniem różnic między zawodami, tym bardziej, że każdy radca prawny, który chce występować jako obrońca w procesach karnych, z łatwością może wpisać się na listę adwokacką. Celem działań lobbystycznych jakie podjęliśmy jest jedynie przekazać te argumenty w sposób bardziej bezpośredni. Jawnie. Oczekujemy też, że tak transparentnie będzie działał samorząd radców prawnych. Bo do dziś nie wiemy, skąd wziął się ten pomysł i dlaczego o niego został uzupełniony pierwotny projekt komisji kodyfikacyjnej. Kto go opiniował? Kto o niego zabiegał? Podczas jakich spotkań, gdzie i z kim? Panie Prezesie Krajowej Rady Radców Prawnych może właśnie o tym powinien być kolejny pański list – konkluduje prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.





