LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN odroczył rozprawę sędziego, który wziął 50 złotych z lady

Sąd Najwyższy- Sąd Dyscyplinarny II instancji w piątek, 27 października odroczył bez podania kolejnego terminu rozpoznawanie sprawy sędziego Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosława T. obwinionego o zabranie 50 zł z lady sklepowej.

Powodem odroczenia rozprawy prowadzonej pod przewodnictwem sędziego Wiesława Kozielewicza było przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego sądowego z zakresu psychologii. Analizę biegłego z badań wariograficznych Dariusza Jeżewskiego SN przyjął jako dowód, lecz była to opinia prywatna.
Ten ostatni dowód służył ustaleniu, czy obwiniony sędzia nie kłamie.
Apelacje od wyroku sądu I instancji SD w Krakowie złożył sam obwiniony i jego dwóch obrońców. Powołali się oni na przepisy kodeksu postępowania karnego, który nakazuje sądowi dokonać prawidłowej oceny faktów ( art. 7 i art.77 kpk). Co więcej - zdaniem obrońców - sędzia Mirosław T. nie dopuścił się wykroczenia z art. 119 kodeksu wykroczeń.

W czasie rozprawy przed Sądem Apelacyjnym - Sądem Dyscyplinarnym I instancji obwiniony bronił się mówiąc, że wziął banknot "nieświadomie" i, że nie była to kradzież, lecz "fatalna pomyłka".
Sędzia Sądu Rejonowego w Żyrardowie Mirosław T. został obwiniony o to, że 3 marca br., na stacji paliw w okolicach Sochaczewa ukradł z lady banknot 50-złotowy pozostawiony tam przez innego klienta stacji.
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny 7 lipca br. uznał sędziego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, który uchybiał godności urzędu i za to wymierzył sędziemu Mirosławowi T. karę złożenia z urzędu.
W uzasadnieniu wyroku sąd dyscyplinarny wskazał, że dopuszczając się wykroczenia polegającego na zaborze cudzych pieniędzy sędzia traci nieodwołalnie i na zawsze moralne prawo osądzania cudzych uczynków. Stopień społecznej szkodliwości popełnionego przewinienia jest tak znaczny, że jego dalsza służba i pełnienie urzędy na jakimkolwiek stanowisku i gdziekolwiek byłyby nie do pogodzenia z dobrem obywateli.
W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego wyłącznie najsurowsza kara, przewidziana w przepisach ustawy, jest adekwatna do powagi czynu, którego dopuścił się obwiniony.

Sygnatura akt SNO 37/17 r.

Polecamy książki prawnicze