Jak przypomina "Dziennik Gazeta Prawna", zgodnie z art. 40 par. 1 kodeksu karnego pozbawienie praw publicznych obejmuje między innymi utratę czynnego i biernego prawa wyborczego, niemożność pełnienia wysokich funkcji w administracji, utratę posiadanego stopnia wojskowego i orderów.
– Sędziowie nie orzekają o pozbawieniu praw publicznych, gdyż wiedzą, że jest to dla przeciętnego człowieka środek karny zupełnie niedolegliwy – tłumaczy Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”. – Dla osoby, która nie jest pułkownikiem odznaczonym wieloma medalami, konsekwencje orzeczenia o pozbawieniu praw publicznych są w zasadzie żadne – dodaje.

To zagadnienie zawiera:

{"dataValues":[177,79,6,4],"dataValuesNormalized":[14,6,1,1],"labels":["Orzeczenia i pisma urz\u0119dowe","Komentarze i publikacje","Akty prawne","Pytania i odpowiedzi"],"colors":["#EA8F00","#007AC3","#85BC20","#940C72"],"maxValue":266,"maxValueNormalized":20}

Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX

Jednka wielu prawników podkreśla, że ten środek karny jest wyjątkowy i nie należy go postrzegać wyłącznie przez pryzmat ograniczeń nakładanych na obywatela. Znacznie ważniejszy jest symbol, napiętnowanie przestępcy. Dlatego uważają, że powinien on pozostać w kodeksie. Więcej>>>

Ryszard A. Stefański
Środki karne po nowelizacji w 2015 r.>>>