LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Radca obrońcą, ale będą problemy ze sprawdzaniem zatrudnienia

Radcowie prawni mogą już być obrońcami w sprawach karnych. Jeden warunkek, to reyzgnacja z zatrudnienia etatowego. - Mogą być trudnosci z egzekwowaniem tego wymogu - twierdzi adwokat Andrzej Nogal.

prawnik mlotek waga
Źródło: iStock

W myśl ustawy z dn. 30 sierpnia 2013r. o zmianie kodeksu postępowania karnego i innych ustaw, od dnia 1 stycznia 2015r. radcy prawnie będą mogli być obrońcami w procesach karnych. Pod warunkiem jednak, że nie pozostają w stosunku pracy. Zakaz nie zatrudnienia nie dotyczy pracowników naukowych i naukowo-dydaktycznych (art. 82 k.p.k. w zw. z art. 8 ust.6 ustawy o radcach prawnych, po nowelizacji). I te ostatnie dwa zdania mogą rodzić bardzo wiele trudności praktycznych i prowadzić do przewlekania spraw karnych.
Na wstępie zauważyć należy, że w sprawach karnych w wielu przypadkach udział obrońcy jest obligatoryjny (art. 79 i 80 k.p.k.), a jego brak stanowi tzw. bezwzględną przyczynę uchylenia orzeczenia (art. 439§1pkt10 k.p.k.). Obowiązkiem sądu jest oczywiście przestrzeganie, aby oskarżony miał obrońcę uprawnionego do obrony wg ustawy o ustroju adwokatury, bądź, po noweli, o radcach prawnych. O ile w wypadku adwokatury sytuacja jest jasna, o tyle w przypadku radców prawnych sąd nigdy nie będzie mieć pewności, czy dany radca prawny jest uprawniony, czy też nie do bycia obrońcą w sprawie karnej, tj. czy pozostaje w stosunku pracy, czy też nie. Umowa o pracę może być przecież zawarta w każdym czasie, a do swej ważności nie wymaga formy pisemnej. Co więcej, żaden akt prawny podustawowy, czy wewnątrzsamorządowy nie może skutecznie pozbawić radcy prawnego prawa do zawierania umowy o pracę w każdym czasie, zasadą przecież jest wolność pracy (art. 65 Konstytucji RP).
Zauważyć można przy tym, że w myśl prawa pracy o nawiązaniu stosunku pracy decyduje nie nazwa umowy, tylko wykonywanie pracy podporządkowanej, pod kierownictwem pracodawcy (art. 22§1(1) kodeksu pracy). Może się więc okazać, że stała umowa zlecenia radcy prawnego w istocie jest umową o pracę.
Powyższe okoliczności mają doniosłe znaczenie praktyczne. Może się więc zdarzać w wielkich procesach, że po długich przygotowaniach, obrońca-radca prawny powiadomi sąd w dniu rozprawy, że właśnie zatrudnił się na umowę o pracę. W takiej sytuacji radca prawny nie może być nawet tymczasowo obrońcą, a rozprawa ulegnie odroczeniu. Szczególnie duże ryzyko będzie w wypadku skomplikowanych i wielodniowych procesów, gdzie nakład pracy obrońcy jest znaczny. Zapewne część radców prawnych w tej sytuacji szukać będzie tymczasowego zatrudnienia na chociażby kawałek etatu byleby zgodnie z prawem nie ponosić ciężarów związanych z obroną z urzędu. Znacznie gorzej będzie jeżeli o swoim wcześniejszym zatrudnieniu radca prawny poinformuje sąd dopiero na etapie postępowania odwoławczego - wtedy wyrok będzie uchylony automatycznie na podstawie wyżej omówionego art. 439§1pkt10 k.p.k. Jeżeli jeszcze sprytny oskarżony celowo namówi kolejnych swoich obrońców - radców prawnych do tego rodzaju nieetycznych praktyk, to okaże się, że w majestacie prawa ukończenie jakiegokolwiek procesu karnego będzie niemożliwe.
Z tego rodzaju praktycznymi konsekwencjami noweli z dn. 30 VIII b.r. zmagać się będą polskie sądy po jej wejściu w życie. Oby się nie okazało, jak to jest obecnie z numerami PESEL w procedurze cywilnej, że rządząca miała dobre chęci, po których jest gorzej niż było. Póki więc proces legislacyjny nie jest zakończony jest jeszcze jest czas na refleksję i poprawienie przepisów.

Autor, Andrzej Nogal jest adwokatem

Polecamy książki prawnicze