- Zdajemy sobie sprawę z tego, że sądy różnią się znacznie liczbą sędziów i pozostałego personelu, wyposażeniem materialnym oraz napływem spraw i ich skomplikowaniem. Ale uważamy, że jeśli sądy mają działać możliwie sprawnie, konieczny jest nadzór obywateli nad tempem orzekania - twierdzi Marta Kube, współautorka raportu "Sądy na wokandzie 2013. Przejrzystość i wydajność pracy" przygotowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Sądownictwo to jedna z trzech władz. Obywatele mają prawo i obowiązek nadzorować sądy tak, jak nadzorują każdą władzę. Na mocy obowiązującego prawa to, co się dzieje na rozprawach, jest sprawą publiczną, włącznie z wyrokiem i z jego uzasadnieniem. Podobnie jest z organizacją sądów oraz wydatkami na wymiar sprawiedliwości.  
Ponieważ nadzór obywateli nad sądami nie może naruszyć niezawisłości sędziowskiej, musi mieć on przede wszystkim charakter publicznej pochwały lub krytyki uważają autorzy raportu. Aby taka ocena była możliwa, obywatele potrzebują łatwego dostępu do zrozumiałych informacji o sprawności pracy sądów - dodaje Kube.
 
W raporcie zaprezentowano ranking sądów okręgowych i apelacyjnych na podstawie syntetycznego indeksu oceniającego:  przejrzystość i dostęp do informacji publicznej,
szybkość postępowania, efektywność postępowania. Z analizy wynika, że najlepszym sądem  apelacyjnym jest sąd w Poznaniu. Najlepszymi sądami okręgowymi natomiast sądy w Legnicy, Przemyślu, Koninie, Kaliszu, Tarnobrzegu i Kielcach. Najmniej sprawnie działają sądy okręgowe w Krakowie i Warszawie (Warszawa-Praga).
Prezes Sądu Apelacyjnego w Poznaniu Krzysztof Józefowicz, zauważa w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że budżet sądownictwa jest obciążony nieznanymi gdzie indziej wydatkami. – Tak jest np. z płacą pełnomocników z urzędu – mówi. Jego zdaniem trzeba odciążyć sędziów od czynności niezwiązanych z orzekaniem i przekazać je innym pracownikom.
Takie zmiany zapowiada ministerstwo. Usprawnić pracę sądów ma m.in. zwiększenie liczby asystentów.
– W ciągu dwóch lat zmiany mogą zostać wprowadzone i będą pierwsze efekty – mówi wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk.