ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prof. Pyziak-Szafnicka o konflikcie między TK a SN i swojej pracy w Trybunale

Od kilku dni, to znaczy od zaprzysiężenia 11 stycznia br. prof. Małgorzata Pyziak-Szafnicka oficjalnie zasiada w Trybunale Konstytucyjnym. W tym miesiącu nie będzie orzekać. Ale jest w pełni przygotowana do rozpatrywania zaskarżonych przepisów, gdyż przez dziewięć lat była specjalistą do spraw orzecznictwa i asystentem sędziego Trybunału Konstytucyjnego, profesor Iwaszkiewicz-Petrykowskiej. Poznała wtedy działanie Trybunału od podszewki. Twierdzi, że przygotowywanie orzeczeń i uzasadnień nie ma charakteru politycznego.

[if gte mso 9]><xml><w:WordDocument><w:View>Normal</w:View><w:Zoom>0</w:Zoom><w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><w:PunctuationKerning /><w:ValidateAgainstSchemas /><w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid><w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent><w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText><w:Compatibility><w:BreakWrappedTables /><w:SnapToGridInCell /><w:WrapTextWithPunct /><w:UseAsianBreakRules /><w:DontGrowAutofit /></w:Compatibility><w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel></w:WordDocument></xml><![endif][if gte mso 9]><xml><w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"></w:LatentStyles></xml><![endif][if gte mso 10]><style>/* Style Definitions */table.MsoNormalTable{mso-style-name:Standardowy;mso-tstyle-rowband-size:0;mso-tstyle-colband-size:0;mso-style-noshow:yes;mso-style-parent:"";mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;mso-para-margin:0cm;mso-para-margin-bottom:.0001pt;mso-pagination:widow-orphan;font-size:10.0pt;font-family:"Times New Roman";mso-ansi-language:#0400;mso-fareast-language:#0400;mso-bidi-language:#0400;}</style><![endif]

W Trybunale prowadzi się głębokie studia i analizy – mówi prof. Pyziak-Szafnicka. - Analizuje się wyroki z innych krajów, motywy, argumenty prawne. W wyniku tego procesu dochodzi do ustalenia konsensusu w ramach składu orzekającego. Jak twierdzi - w przypadku, w którym nie ma zgody, a sędzia sprawozdawca spotyka się ze sprzeciwem, sprawa zostaje przerzucona do składu ogólnego. W ciągu wieloletniej pracy nigdy nie miała poczucia, że w Trybunale podejmowane są polityczne decyzje. W każdym razie, jej rola sprowadzała się do pogłębionych studiów konstytucyjności. Choć zgadza się, że pojęcie państwa prawnego jest bardzo ocenne i zależy od uczciwości ludzi. Na tym – w opinii pani profesor - polega aktywizm sędziowski.
Poważnym problemem – jak twierdzi - jest ciągła walka pomiędzy Trybunałem Konstytucyjnym, a Sądem Najwyższym. - Mamy problem orzeczeń interpretacyjnych – mówiła w czasie posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. - Czy Trybunał Konstytucyjny ma prawo powiedzieć, że taki artykuł jest zgodny z konstytucją pod warunkiem, że rozumiemy go w ten czy inny sposób. Trybunał Konstytucyjny ciągle wydaje interpretacyjne wyroki. Natomiast Sąd Najwyższy kontruje ten proces.
Prof. Pyziak-Szafnicka uważa, że jest poważny problem w sytuacji, w której oddala się wejście w życie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Problemy pojawiają się również podczas rozpatrywanych spraw o charakterze indywidualnym. Chodzi o kwestię, w której przepis na podstawie, którego wydano orzeczenie jest niezgodny z konstytucją. Wyrok jest korzystny dla skarżącego. Trybunał mówi, że obywatel ma rację. - Co zrobić z ludźmi, którzy przez wiele lat obowiązywania przepisu uzyskali podobne wyroki? O tym się nie mówi – dodała.

Prof. Pyziak-Szafnicka dostrzega problem wykonywania wyroków przez Sejm RP. W Trybunale Konstytucyjnym miała możliwość obserwować sytuację, w której brakowało czasu na zmiany przepisów, a które okazały się niekonstytucyjne. Profesor podaje konkretny przykład: Jakiś czas temu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że mężczyzna, ojciec biologiczny dziecka, musi mieć legitymację czynną do wytoczenia powództwa o ustalenie ojcostwa. Zastrzegł zarazem, żeby nie było tak, aby gwałciciel nie występował o ustalenie ojcostwa. Dostaliśmy przepis z parlamentu, który mówił, że legitymację ma mężczyzna, który jest ojcem biologicznym, bez żadnych ograniczeń.

Żródło: Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka

Polecamy książki prawnicze