Chodzi o odmowy prawa do aborcji, do badań prenatalnych czy do wydania zaświadczenia o stanie zdrowia uprawniającym do aborcji. Według organizacji kobiecych, ale też części lekarzy, powoływanie się na klauzulę sumienia, by uniemożliwić przerwanie ciąży, to dziś zjawisko powszechne. Zabiegów odmawiają całe szpitale, mimo że mają kontrakty na ich wykonanie. Powołując się na klauzulę, odmawiają nawet informowania, gdzie aborcji można dokonać. Lekarze utrudniają wykonanie badań diagnostycznych, nie chcą wystawiać zaświadczeń o stanie płodu czy zdrowia ciężarnej. Ani informować o metodach antykoncepcji czy przepisywać środków antykoncepcyjnych. Aptekarze odmawiają ich sprzedaży. Powołują się na klauzulę, choć nie przewiduje jej ustawa o zawodzie farmaceuty.
Komitet Bioetyki uznał, że to wszystko narusza prawa pacjenta i jest niezgodne z ustawą o zawodzie lekarza, pielęgniarki i położnej.
Ta opinia Komitetu nie wiąże lekarzy, pielęgniarek i aptekarzy. Ma jednak znaczenie etyczne. 32 osoby o rozmaitych światopoglądach to autorytety w swoich środowiskach: lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, prawnicy, biolodzy, filozofowie, teologowie, socjolodzy. Przewodniczy etyk prof. Zbigniew Szawarski.
Więcej: wyborcza.pl>>>