Z informacji ETPC wynika, że postępowanie dotyczy połączonych skarg sześciu niepowołanych kandydatów. Troje z nich startowało w konkursach na stanowiska sędziowskie w 2005 r. i 2006 r. 

Trzy sprawy sprzed 14 lat

Wszyscy zostali pozytywnie zaopiniowani przez zgromadzenia ogólne sędziów właściwych sądów oraz wysunięci do powołania w uchwale Krajowej Rady Sądownictwa. Mimo to w styczniu 2008 r. Prezydent Lech Kaczyński wydał postanowienie o odmowie ich powołania, niezawierające żadnego uzasadnienia. Przez kolejne lata równolegle toczyło się postępowanie przed sądami administracyjnymi i Trybunałem Konstytucyjnym. Ostatecznie, w październiku 2012 r. NSA oddalił skargę kasacyjną niepowołanych kandydatów, wskazując m.in. że kwestia powołań sędziowskich stanowi materię konstytucyjną i nie podlega kognicji sądów administracyjnych. Z kolei Trybunał Konstytucyjny w postanowieniach z czerwca 2012 i czerwca 2013 r. (utrzymanym w mocy postanowieniem z 2014 r.) odmówił nadania biegu skargom konstytucyjnym wniesionym przez kandydatów.

Czytaj: NSA nie rozstrzygnął, czy prezydent mógł odmówić powołania sędziów>>
 

 


Obecny prezydent odmówił powołania

Powołania trzech pozostałych kandydatów, których skargi rozpozna ETPC, odmówił prezydent Andrzej Duda w 2016 r. Złożyli oni skargi do WSA w Warszawie, które zostały jednak odrzucone w grudniu 2016 r. Sąd, odwołując się do wcześniejszego orzecznictwa wskazał, że kompetencja prezydenta do powoływania sędziów ma charakter dyskrecjonalny i nie podlega kontroli sądowej. W grudniu 2017 r. NSA oddalił skargi kasacyjne złożone kandydatów. 

W swoich skargach do ETPC wszyscy niepowołani kandydaci podnieśli zarzut naruszenia art. 6 (prawo do sądu) i art. 13 EKPC (prawo do skutecznych środków zaskarżenia). Dodatkowo kandydaci niepowołani przez prezydenta prezydenta Dudę zarzucili także naruszenie art. 8 EKPC (prawo do ochrony prywatności) wskazując, że arbitralna odmowa powołania zniszczyła ich kariery zawodowe.

Skarżących wspierali przez cały czas ich zabiegów o wyjaśnienie tego problemu Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W swojej skardze kasacyjnej HFPC argumentowała m.in., że przyjęcie, iż prezydentowi przysługuje nieograniczona i niepodlegająca kontroli kompetencja do odmowy powołania sędziego, zagrażałoby niezależności sądownictwa i niezawisłości sądów, a także byłoby niezgodne ze standardami międzynarodowymi.