LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Elitarnych prawników nam nie potrzeba

Sąd Najwyższy zaproponował wydzielenie grupy profesjonalnych kasatorów z powodu złej jakosci kasacji. Maciej Bobrowicz, Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych mówi stanowcze nie temu pomysłowi.

Przede wszystkim należy się zastanowić, co ta propozycja oznacza dla wymiaru sprawiedliwości oraz obywateli, czyli naszych klientów - pisze w Dzienniku Gazecie Prawnej Maciej Bobrowicz. - W mojej ocenie tworzenie tego nowego rozwiązania nie jest zasadne. Wątpliwości budzą tu zarówno kwestie natury formalnej, jak i te związane z wypełnianiem społecznej misji wymiaru sprawiedliwości - dodaje.
- Pragnę mocno zaznaczyć, że takie koncepcje osadzone są dla mnie na zupełnie niezrozumiałej idei budowy kolejnej grupy profesjonalnych prawników - akcentuje prezes. Nie ma podstaw, by radców prawnych czy też adwokatów, którzy z powodzeniem funkcjonują od dziesiątek lat, dzielić na lepszych, czyli mogących podejmować się spraw kasacyjnych, oraz gorszych – tych, którzy zostaliby pozbawieni tego prawa. Byłoby to swoiste kuriozum burzące unormowany i sprawnie funkcjonujący system prawniczych zawodów zaufania publicznego.

Zresztą na wstępie należy postawić sobie kilka podstawowych pytań. Na przykład kto i na jakich zasadach miałby tworzyć tę grupę prawników? Jak skonstruować wymagania wobec radców prawnych i adwokatów, którzy mieliby zostać dopuszczeni do prowadzenia spraw kasacyjnych? Jakie kryteria byłyby tu przyjęte? A może powinna to być liczba prawidłowo przeprowadzonych kasacji? Ja osobiście nie sądzę, by taka koncepcja mogła być wprowadzona w życie, gdyż w ten sposób zostałaby stworzona szczelnie zamknięta grupa prawników, do której wstęp byłby prawie niemożliwy.

A może do grona kasatorów należałoby dopuścić osoby, które będą miały ukończone odpowiednie kursy i specjalistyczne szkolenia? Moim zdaniem tego typu propozycja też jest pozbawiona sensu. Dlaczego? Pomijając już problem dostępności tego typu warsztatów dla wielu moich koleżanek i kolegów, taki pomysł po prostu nie wnosi niczego nowego. Już dziś bowiem w samorządzie radców prawnych prowadzimy szkolenia ze skarg kasacyjnych. Dodam, że ich autorami są wybitni sędziowie Sądu Najwyższego. W ramach Akademii KIRP największym powodzeniem cieszy się szkolenie „Praktyczne aspekty kasacji”, które do końca listopada, ledwie po 4 miesiącach od uruchomienia, ukończyło przeszło kilkuset radców prawnych. Samorząd radcowski dostrzega bowiem wagę problemu i podejmuje profesjonalne działania, by praktyczna, a nie tylko teoretyczna problematyka kasacji była przybliżana radcom prawnym. Nie widzę zatem możliwości wprowadzenia precyzyjnego i zgodnego z logiką systemu doboru prawników do grupy kasatorów. Tymczasem jedyny, który można zaproponować, opiera się na selekcji negatywnej, a ta – jak wszyscy wiemy – nie sprawdza się. Jest ona bowiem zarówno nieprecyzyjna, jak i krzywdząca dla wielu radców prawnych. Co ważne, tego typu rozwiązania są niezwykle rzadkie w skali Europy.

Zdaniem prezesa Bobrowicza nie może być tak, że na naszych oczach zostanie stworzona elitarna i wyobcowana z systemu wymiaru sprawiedliwości jakaś enigmatyczna, a na dodatek niewielka superkorporacja radców prawnych i adwokatów, którzy będą mieli pełną możliwość uprawiania swojego zawodu. A pozostali, równie profesjonalni prawnicy, zostaną zatrzymani przed drzwiami z napisem „kasacja”. Pragnę wskazać, że po to właśnie jest aplikacja i szkolenie ustawiczne naszych członków, by mogli oni właściwie podejmować się prowadzenia spraw kasacyjnych.

Polecamy książki prawnicze