LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Dziś mija termin wdrożenia dyrektywy tytoniowej

20 maja mija termin wdrożenia dyrektywy tytoniowej z 2014 roku, tymczasem udało się to zrobić jedynie 13 z 28 państw członkowskich. Niestety nie ma wśród nich Polski, która jest czwartym producentem tytoniu w UE (na nasz kraj przypada 10 proc. całej produkcji UE).

Wyprzedzają nas Włochy (35 proc.), Hiszpania (15,4 proc.) i Bułgaria (13,17 proc.).

Dyrektywa, którą PE przyjął w lutym 2014 roku, przewiduje m.in., że ostrzeżenia przed skutkami palenia (np. zdjęcia chorych organów) będą zajmowały dwie trzecie powierzchni paczki i zakazuje stosowania aromatów (z wyjątkiem mentolu, dla którego okres przejściowy mija w 2020 r.). W założeniu ma to odstraszać potencjalnych palaczy i w efekcie ograniczyć ich liczbę.

Polska obok m.in. Węgier, Rumunii, Słowenii, Chorwacji, Grecji, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii jest krajem, który naraża się w ten sposób na zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE. "Monitorujemy sprawę. Oczywiście nie jest tak, że 21 maja będziemy wysyłać pismo o wszczęciu postępowania, ale będziemy analizować, na jakim etapie jest kraj" - przywołują media jednego z urzędników KE.

Tymczasem w tych państwach UE, w których dyrektywę już wdrożono, od dziś nie można już produkować innych papierosów niż te z odpowiednimi oznaczeniami zajmującymi 65 proc. paczki. Na rynkach, w których ustawodawcy nie zdążyli z implementacją przepisów, obowiązują stare reguły dotyczące ostrzeżeń, co wymusza na producentach zróżnicowaną produkcję.

Źródło: www.euractiv.pl>>

Polecamy książki prawnicze