CIT: zawiniona strata nie jest kosztem podatkowym
Straty powstałe na skutek braku staranności podatnika w prowadzeniu działalności gospodarczej nie mają charakteru kosztowego. Tak wynika z wyroku WSA we Wrocławiu z 26 kwietnia 2013 r.
Przedmiotem sporu była możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu strat poniesionych przez podatnika na skutek kradzieży środków obrotowych dokonanych przez jego pracownika.
Spółka wskazała, że przed ostatecznym sporządzaniem i zatwierdzeniem bilansu stwierdzono kradzież środków pieniężnych z jej lokat bankowych. Osoba odpowiedzialna za ich tworzenie i rozwiązywanie, a także księgowanie, nieujmując w księgach rachunkowych rozwiązania lokat, przywłaszczyła sobie znaczną sumę pieniędzy przelewając środki pieniężne na prywatny rachunek bankowy.
Zdaniem spółki, ponieważ wśród wymienionych w tzw. negatywnym katalogu kosztów ujętych w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT nie wyszczególniono strat w środkach obrotowych, to straty te, jako związane z prowadzoną działalnością gospodarczą, mogą być uznane za koszt uzyskania przychodów.
Fiskus nie wykluczył możliwości zaliczenia straty w środkach obrotowych do kosztów, jednakże pod warunkiem, że jest to strata rzeczywista, prawidłowo udokumentowana, powstała nie z winy podatnika, jako wynik jego niedbalstwa, naruszenia przepisów lub braku nadzoru nad pracownikami. W tej sprawie uznał jednak, że spółka nie wykazała, że podjęła wszelkie niezbędne działania zabezpieczające przed powstaniem straty, tj. że dochowała należytej staranności w celu jej zapobieżenia. W ocenie fiskusa nie można uznać, że powstała strata była przez spółkę niezawiniona i nie miała ona możliwości, aby jej zapobiec. Proceder kradzieży środków pieniężnych pochodzących z lokat trwał bowiem w latach 2009 - 2011, a osoba odpowiedzialna za tworzenie, rozwiązywanie, a także księgowanie lokat, powinna podlegać ciągłej, bieżącej kontroli pracodawcy. Samo wykrycie kradzieży nie nastąpiło na podstawie skomplikowanej procedury kontrolnej. Wykrycia przywłaszczenia można więc było dokonać wcześniej, w toku nadzoru działalności finansowej. Spółka podejmując normalne procedury kontrolne i nadzorcze mogła nie dopuścić do powstania tej straty.
Spółka nie zgodziła się z fiskusem, a sprawa trafiła do WSA we Wrocławiu. Sąd podtrzymał jednak stanowisko fiskusa. Według sądu straty w środkach obrotowych, powstałe w wyniku kradzieży, które można zakwalifikować, jako uboczny element działania podatnika dążącego do osiągnięcia przychodu, w zasadzie niemożliwe do uniknięcia, mimo podejmowanych w tym zakresie różnych aktów staranności, także można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Jednakże charakter kosztowy mają tylko te straty, które, są rzeczywiste, nie powstały z winy podatnika, w szczególności, jako wynik jego niedbalstwa, naruszenia przepisów albo w wyniku braku nadzoru nad pracownikami, w zasadzie powstałe na skutek zdarzeń nieprzewidywalnych i nie do uniknięcia przez podmiot gospodarczy racjonalnie i staranie prowadzący swoje interesy. Tylko bowiem tego rodzaju straty można uznać za uboczny element działań podejmowanych w celu osiągnięcia przychodu. Straty powstałe na skutek braku staranności podatnika w prowadzeniu działalności gospodarczej nie mają charakteru kosztowego, bowiem także wydatki związane z działaniami niestarannymi, niedbałymi nie mogą być traktowane, jako poniesione w celu osiągnięcia przychodu.
Wyrok WSA we Wrocławiu z 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt I SA/Wr 250/13


